Dziwna reakcja

jest odpowiedz uczestnikow tego forum, ktorzy bronia nauki przed

postami, ktore poruszaja problemy trywialne, biorac w nich udzial,

a nie zabieraja glosu w tym watku.

Przeciez ten watek jest o tym, czy idea nauki sie juz przezyla?

Ja kiedys zanim ten watek sie pojawil powiedzialem, ze tak.

W tym watku bronie tej ideii dlatego, ze uwazam idee nauki za wartosc pozytywna.

We wspolczesnym swiecie pojecie wartosci duchowej traci swe znaczenie.

Idea nauki jest jedna z wartosci duchowych i dlatego nauka moze sie rozwijac tylko

wtedy, kiedy ma obok siebie i inne wartosci. Poniewaz wartosci moralne i w ogole

kulturowe sa spychane na margines, nauka tez umiera.

Umiera nauka, a wraz z nia jej idea.