ewolucja Boga

qwardian napisał:

> [i]stefan4 napisał:

>

> > Najpierw powstaje fragment rzeczywistości, dopiero potem zarządzanie nim.

> Żadne urządzenie nie powstaje w naszej ludzkiej rzeczywistości w sposób przez Ciebie

> zaprezentowany. W procesie produkcji wszystko powstaje w umyśle projektanta

> od momentu planowania, poprzez organizację i kontrolę. To proces celowy.

Przecież rozmowa dotyczy ewolucji. To nie jest proces celowy.

Wyjaśniałam już, ze celowość ma sens tylko względem jakiejś świadomości. Tylko byty świadome mają zdolność przewidywania skutków swego działania a w związku z tym i planowania. Tak wiec jeśli istnieje świadomy projektant, to może on coś celowo zaprojektować. Przy czym celowość i sens istnienia jego produktów jest wyznaczony przez jego wartości wynikające ze stopnia jego świadomości.

Przez miliony lat ewolucji mózgu człekokształtnych najbardziej dumni byliśmy z tego, ze możemy planować i tworzyć dostosowując świat do własnych celów. Siły przyrody wydawały nam sie raczej siłami destrukcji niż tworzenia. Dlatego istotom transcendentnym musieliśmy także przypisać tą wielką moc kreatywności a sens istnienia świata określić względem ich świadomości.

Dopiero głębsza wiedza naukowa pozwoliła dostrzec niesamowicie prosty i powszechny mechanizm selekcji przekształcający siły destrukcji w siłę konstruktywną. Eliminacja obiektów mniej trwałych doprowadziła do nieoczekiwanego, zaskakującego efektu: przetrwania bardziej trwałych!

Jest sprawą zupełnie niezależną, że niezwykłą trwałość zademonstrowały obiekty, układy, systemy o bardzo dużym stopniu złożoności. W tym także byty, które były zdolne do manipulacji otoczeniem w sposób korzystny dla siebie. Działanie dla własnej korzyści oznacza intencjonalność. Tak powstały istoty żywe. Wyższym stopniem intencjonalnego działania jest świadomość. Ot i tyle.

Tak powstał Bóg. W umyśle i wyobraźni mózgów świadomych.