Re: Co z tymi snami?

Ten ranny wyraznie utykal na noge i byl mocno pochylony wlasnie na jedna strone i to najbardziej utrudnialo nam ucieczke.

Nie wiem dlaczego Majka mnie sie przypomniala,ze ona ponoc umie kierowac tymi snami,ale co z ich zrozumieniem?

Przespalem jakos te feralna noc z kilkukrotnym budzeniem sie a gdy sie wreszcie rano obudzilem to tez spocony nie bylem,czyli bylo to cos jakby zaplanowane i niezle wykalkulowane.

Zaczalem analizowac swoja sytuacje od ostatniej wizyty u lekarza,ktora miala miejsce w srode a sen byl z piatku na sobote.

Chodzilem do tego lekarza juz wczesniej z dosc popularnym pain in the neck a tym razem poszedlem do niego bo noga zaczela mnie puchnac i kolano bolec przy chodzeniu.

Najpierw musze opisac jak wyglada obecnie wizyta u lekarza w USA. Wyspowiadasz sie co ci dolega i biora od ciebie probki krwi,ktore niemal natychmiast odczytuja.

No wiec lekarz sie dziwi w jaki sposob ja mam 250 poziom cukru we krwi jak jeszcze miesiac temu mialem 100??

Czuje sie oslabiony,chodze slabo,cukier mnie skoczyl do niebotycznego poziomu,ale wiem ze ten lekarz traktuje wszystkie choroby bardzo agresywnie i przepisuje dosc mocne srodki i to w sporych ilosciach.Zaczyna mnie switac,ze przedawkowalem w tymi lekarstwami i musze je natychmiast odstawic jak do swiat mam dociagnac a prezentow pod choinke spodziewam sie w sporej ilosci.Niby z choroba dal sobie rade,ale skutki uboczne lekarstw mnie niemal wykonczyly.

Przepisal mnie znowu z 6 czy 7 recept oraz licznik do badania poziomu cukru we krwi,bo przeciez mam cukrzyce.Recepty zrealizowalem,ale przez 1 dzien nie bralem zadnych lekarstw,ale jak mnie pain in the neck zaczal dokuczac,to bralem tylko polowe tego co mnie dr Goldman przepisal i zaczalem radykalna diete.

Po dwoch dniach zmierzylem sobie poziom cukru we krwi i wyszlo mnie 86 a nastepnego dnia 97.Drugiego dnia sobie poluzowalem troche z dieta i zjadlem pol banana oraz slodki jogurt.

Dzisiaj byla piekna pogoda ,wiec przejechalem sie na rowerze a wieczorek pogralem z corka i znajomym w ping-ponga przez godzinke.

Mam satysfakcje,ze nie dalem sie lakarzowi specjaliscie wykonczyc,a kumpel mnie podpowiedzial ze to jest taktyka lekarzy,ze trzymaja cie w jakiejs chorobie przez jak najdluzszy okres czasu,a za te twoje wizyty i badania kupuja sobie kolejnego nowego Mercedesa,jesli oczywiscie dom letni na Florydzie zostal juz wykonczony.

Majka sie zna na tych rzeczach i przy okazji moglaby mnie wyjasnic,dlaczego nie balem sie strzelac z bliskiej odleglosci a nawet prosto w glowe z maszynowego do mundurowych.