Re: Dlaczego ludzie odzrucają wyniki badań klimat

> To co ludzie odrzucają to nie kiepskie modele numeryczne ale ideologię, wspieraną tymi

> modelami, która wymusza na nas płacenie za rzeczy których nie potrzebujemy (np. lampy

> rtęciowe, wiatraki, samochody na baterie, odpusty na CO2).

Ale to są przecież kompletnie różne tematy. Ja na przykład jestem przeciwny wielu akcjom podejmowanym przez polityków, ale potrafię odróżnić motywacje polityków od motywacji naukowców.

I nie jest tak trudno odróżnić jedną motywację od innej. Jeśli ktoś patrzy racjonalnie na decyzje polityków, to będzie sobie wyrabiał zdanie na temat każdej z tych decyzji niezależnie. Np. powie że odpusty na CO2 to bzdura (bo kwoty są zależne od siły politycznej poszczególnych państw), ale samochody na baterie to niezły pomysł (bo daje perspektywiczną alternatywę, a jak ktoś nie chce to nic za nie nie płaci). Np. powie że wprowadzanie na rynek energooszczędnych lamp to fajny pomysł (bo daje szerszy wybór), ale usuwanie z rynku zwykłych żarówek to bzdura (bo i tak ludzie obejdą te przepisy). Np. powie że inwestowanie w wiatraki to niezły pomysł (bo są tanim źródłem energii), ale wyłączanie elektrowni jądrowych to głupota (bo też są tanim źródłem energii).

Natomiast jeśli ktoś jest przeciwny _wszystkiemu_ co w jakikolwiek sposób jest związane z emisją CO2, to dowodzi że nie robi tego z pobudek racjonalnych, tylko z powodu czegoś co się nazywa „nadrzędnością przekonań”

pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_nadrz%C4%99dno%C5%9Bci_przekona%C5%84

Rzeczywistość nie jest czarno biała i różne rzeczy mają wady i zalety. Jeśli ktoś uważa że to za dużo, to łatwiej mu zakwestionować coś podstawowego (np. wyniki badań naukowych) i potem już nie myśleć więcej, tylko wszystko podporządkować temu przekonaniu.

Badania naukowe dają nam poważne podstawy żeby być zaniepokojonymi naszym wpływem na klimat. To czy decyzje polityków uzasadniane tym są sensowne czy nie, nie daje żadnych podstaw do kwestionowania tych badań naukowych. Robienie tak jest podporządkowywaniem się teorii spiskowej i do nikąd nie prowadzi.