Re: Dlaczego ludzie odzrucają wyniki badań klimat

whiteskies napisał:

> onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/2013EF000169/abstract

A teraz moja opinia nt powyższego tekstu. Swoją drogą, dlaczego dyskutujemy to na forum Nauka? Nie jest to z pewnością publikacja naukowa i, moim zdaniem, nie najlepiej świadczy o inteligencji autora. Pominę już rzeczy wręcz śmieszne jak np. „D. Hussin, personal communication, 2013” i zacznę od tytułu. Miał być „catchy” ale nie wyszło. Niechęć do kolonoskopii wynika, w gruncie rzeczy, z natury zabiegu. Czy autor ma jakies dane wsakazujące, że „many people” nie odbiera wyników badań? Sama analogia jest śmiechu warta: nie chcę wiedzieć, że za sto lat zniknie wyspiarskie państewko Kiribati z tego samego powodu z jakiego nie chcę wiedzieć że mam HIV.

Jest tu tez ciekawostka: ten dział nauki obrósł już w zawodowych pijarowców „colleague Denali Hussin of Climate Communication”.

Kawałek o mnie jest , moim zdaniem, kompletną bzdurą : consider those people who are strongly opposed to certain kinds of government actions, such as imposition of new taxes (e.g., carbon taxes) and interference in free markets (e.g., cap-and-trade systems). If those people were to find out that these are exactly the government actions that might well be undertaken, then perhaps they would just rather not know about climate change.

Jest wręcz przeciwnie: chcę wiedzieć jak najwięcej, żeby mieć argumenty przeciwko przymusowi lamp rtęciowych oraz kolejnym podatkom na Walkę o Klimat.