Re: nic użyteczniejszego nad abstrakcję

kumoter40:

> ja wolałbym to zdjęcie

OK. To jest rzeczywiste zdjęcie mojego miasta:

http://inf.ug.edu.pl/~stefan/zdjecie.png

Powiedz mi na podstawie tego zdjęcia: jak dojechać ze Stogów do Parku Reagana?

A to jest abstrakcyjna mapa w tej samej skali mniej więcej tego samego obszaru:

http://inf.ug.edu.pl/~stefan/mapa.png

Powiedz mi na podstawie tej mapy: jak dojechać ze Stogów do Parku Reagana?

Wydaje mi się, że drugie zadanie jest znacznie łatwiejsze od pierwszego: łatwiej jest działać, wziąwszy za przewodnika abstrakcję niż rzeczywistość.

kumoter40:

> dlatego pytam o tę liczbę 1

???

Nie widzę związku z opozycją rzeczywistość-abstrakcja.

kumoter40:

> myślę, że iluzją jest to panowanie nad naturą, bo czy to my panujemy nad kotem leżącym na

> naszej kanapie, najedzonym i liżącym sobie z nudów odbyt, lub śmiejącego się w duszy

> bociana na widok naszych myśliwców f-16, który lata sobie po zamachaniu skrzydłami ?

Tego to już nie rozumiem nawet gramatycznie. Do czego odnosi się dopełniacz ,,śmiejącego się bociana”? ,,Panujemy nad […] śmiejącego się bociana”? Czy pod ,,lata sobie po zamachaniu skrzydłami” rozumiesz lot szybujący po uprzednim rozpędzeniu?

Może, gdybyś myślał trochę bardziej abstrakcyjnie, pisałbyś jaśniej…

– Stefan



Zwalczaj biurokrację!