Re: Nieskończoność różnorodności.

stalybywalec napisał:

> Nauka stworzona przez nas, z uporem godnym jakby lepszej sprawy, od wieków posz

> ukuje podstawowej cegiełki materio/energii, tzw. cząstki elemntarnej.

Niezupełnie. Np. pojęcie cząstki elementarnej jest świeże, ma około 80 lat. Jeśli masz na myśli atomistyczną budowę materii, przybierała ona różne formy w różnych wiekach. Dziś jej idee można znaleźć w poszukiwaniu tzw. cząstek fundamentalnych, owszem, ale badacze bez zdziwienia przyjmują do wiadomości, że mamy piętrową strukturę materii i bez sprzeciwu akceptują fakt, że cząstka uważana za elementarną pokazuje na następnym etapie poznania złożoną strukturę.

Poznanie cząsteczek, atomu, jądra, cząstek elementarnych nie było wynikiem przyjętego apriorycznie modelu lecz wynikało z doświadczeń. Przykładowo – wyniki eksperymentu Rutherforda były dla niego i innych zaskoczeniem.

Dlatego nie zgodzę się, ze coś było forsowane „z uporem”.

Nie wiem też, co to cegiełka energii.

Tyle spostrzeżeń co do pierwszego zdania 🙂 Każde następne też wymagałoby dłuższego komentarza, może jeszcze coś skrobnę 🙂