Re: skoro liczba 1 nie istnieje

kumoter40 napisał:

> dum10 napisał:

> > No, raczej nie. Widzisz chyba to po naszych politykach, nawet ci najbardz

> iej

> > niereligijni zaczeli nagle wierzyc w cuda.

> > W nauce jest podobnie.

> a tak na poważnie, skoro nauka ma formę zbliżoną do religii, to może pojawiają

> się jakieś buntownicze ruchy w środowiskach naukowych, próbujące to zmienić ?

Na powaznie, to ja ironizuje, a pod ta ironia wyrazam moj sprzeciw przeciwko zmianie swojego

zdania w zaleznosci od okolicznosci.

Nauka nie jest forma zblizona do religii. Jest zupelnie czyms innym, bo opartym o rozum.

A rozum jak mowil Sw.Augustyn jest przeszkoda w wierze.

Mowiac o tym, ze „podobnie jest w nauce”, mialem na mysli postepowanie czy tez zachowanie

sie ludzi, ktorzy z racji swoich stanowisk zaliczani sa do nauki.

Oni sie nie buntuja przeciwko nauce, lecz jedynie jest im ona zupelnie obojetna.

Jezeli zas chodzi o tych, co sie buntuja przeciwko nauce, to nie znam takich w moim zyciu,

ale znam za to takich z tego forum.

Przyczyny tego wlasnie teraz podaje Pomruk w sasiednim watku. Sa to ludzie ktorym sie nie udalo

zostac takimi naukowcami jakimi chcieliby byc.

Atakuja wspolczesna nauke, ale jej nie rozumieja, bo gdyby ja rozumieli to by zajeli sie jej

tworzeniem, a nie bezpodstawna krytyka w ktorej az sie roi od bledow wszelakiego rodzaju.