Re: Teoria wielkiego wybuchu – wielka ściema :)

dan.kross21 napisał:

> No i właściwie nic konkretnego nie wiadomo tylko spekulacje ,kolejne domysły i

> modele 🙂 I się niestety nie dowiem co była siła sprawcza wszechświata 🙂 i cz

> ym jest wszechświat 🙂

A co rozumiesz przez „siłę sprawczą”? Powiedzmy, że ktoś ci wyjaśnia: „Siłą sprawczą Wszechświata jest Plątwia Pierwotna.” Dalsza rozmowa mogłaby wyglądać tak:

Pytanie: A co jest siłą sprawczą Plątwi Pierwotnej?

Odpowiedź: Mnogi Druma.

Pytanie: A co jest siłą sprawczą Mnogiego Drumy?

[i tak dalej bez końca]

Religie w tym miejscu oszukują, stosując następujący trik:

Pytanie: Co jest siłą sprawczą Wszechświata?

Odpowiedź: Siłą sprawczą Wszechświata jest Bóg.

Pytanie: A co jest siłą sprawczą Boga?

Odpowiedź: Bóg nie wymaga siły sprawczej.

Pytanie: Dlaczego nie?

Odpowiedź: Bo nie. Bo taki już jest, że nie wymaga.

Pytanie: To może Wszechświat także nie wymaga siły sprawczej?

Odpowiedź: Wymaga.

Pytanie: Dlaczego?

Odpowiedź: Bo wszystko, co istnieje, wymaga siły sprawczej.

Pytanie: Bóg też?

Odpowiedź: Nie, Boga to nie dotyczy.

Pytanie: Ale skąd wiadomo, że Boga nie dotyczy, a Wszechświata dotyczy?

Odpowiedź: Bo tak stwierdzili wybitni filozofowie (tu lista autorytetów of Tomasza z Akwinu do Williama Lane’a Craiga) [w domyśle: „Bo w przeciwnym razie Bóg byłby zbędny, a tego nie chcemy, prawda?”]

No więc póki nie wyjaśnisz, co rozumiesz przez siłę sprawczą i dlaczego wymagasz, żeby taka siła musiała działać, raczej nie posuniemy się naprzód w dyskusji.



Może to wszyćko bez te atomy,

Że waryjota… momy.