Re: ..trzeba jednak zajmować się "głową" aby..

stefan4 napisał:

>

> Ignotum per ignotum… Co to znaczy, że układ wyobraża sobie

> siebie samego? Czy na przykład to:

>

> http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/kj/hc/tzeq/IM821Za0wfCqhHvkjB.png

>

> jest układem wyobrażającym sobie siebie samego? Niewątpliwie jest układem prze

> twarzającym informacje, bo to przecież komputer. Chyba można się czepnąć do te

> go, że nie wyobraża sobie siebie na tle świata i przyszłości …..

>

Dziwię się, ze po lekturze całej dyskusji o stopniowalności świadomości, jej relacji do inteligencji, konieczności motywacji, nie dostrzegasz czego tu się można czepnąć.

Fundamentalną sprawą jest fakt, że komputer nie jest samoistnym bytem intencjonalnym (ewentualnie jego intencjonalność wynikałaby z faktu, że jest tworem ludzkim, a wiec byłaby intencjonalnością indukowaną). Nie może więc być świadomy, bo nie może definiować celu, a zatem i sensu istnienia.

Tło świata, to złożony, semantyczny model otaczającej rzeczywistości i już tu wiele razy pisaliśmy, ze tyla świadomości ile złożoności i ile języka.

Komputer spełnia te warunki w takim samym stopniu w jakim kogut przypomina człowieka.