Trochę medycznej metafizyki

Koncern BMS do leczenia nadciśnienia tętniczego kaptopryl wprowadził na początku lat 80-tych. W sumie nikt nie wiedział po co komu ten lek jest potrzebny, bo nie wykazywał się on jakimiś nadzwyczajnymi właściwościami.

Po nastu latach Szwedzi przeprowadzili badanie CONSENSUS, które zrewolucjonizowało kardiologię. Jeden ze sławnych dziewiętnastowiecznych lekarzy powiedział, że nie wyobraża sobie bycia lekarzem, gdyby nie było digoksyny -naparstnicy. Dzisiaj każdy lekarz powie, że nie wyobraża sobie leczenia pacjentów z niewydolnością serca, gdyby była dostępna tylko naparstnica , a kaptoprylu i jego pochodnych by nie było.

Może założenie opaski na żołądek, aby WYLECZYĆ z cukrzycy będzie uważane za banalne odkrycie. Może wzbudzić żal, że tak późno.

No taka jest medycyna…

Kaptopryl czekal naście lat, aby stać cudem na niewydolność serca.

A hydralazyna?!

Lek anty-nadciśnieniowy tak stary, że nawet najstarsi górale już o nim zapomnieli, a teraz to standard w leczeniu niewydolności serca, gdy kaptopryl i pochodne są przeciwwskazane.

Też można by zapytać: DLACZEGO?

Dlaczego właściwości hydralazyny nikt nie odkrył przez 30, 40lat?