Re: Brak nadawania struktury !

andrew.wader napisał:

> W rezultacie ..jak ujął to poznany .. przeze mnie .. psychiatra.. „nie jest

> nadawana struktura”
.. tzn. nie są ugruntowywane, uporządkowane kanony wi

> edzy o świecie, nie jest formowana rodzina o zróżnicowanych funkcjach..z wzorc

> em męskim, żeńskim,…. nie jest tworzona siatka właściwych przyjaciół .. (kole

> dzy młodzieńca są także często osobnikami.. bez nadanej struktury )..

Tak, dobrze to ujal. Ja pisalem tutaj o tzw. mysleniu racjonalnym i powinienem chyba

wyjasnic o co mi dokladnie chodzi, ale nie zrobilem to z tego powodu, iz oczekiwalem,

ze ktos zapyta jak ja to rozumiem. Niestety, nikt nie zapytal, a wiec nie wiem czy w ogole

nie czytal, czy tez jak to sie mowi olal to, jako jakies filozoficzne brednie.

To forum glownie zajmuje sie nowinkami naukowymi z dziedziny raczej technicznej, nie jestem

wiec pewien czy ono spelnia swa role. Nie ma w nim problemow.

Jedyne problemy w zasadzie stawiasz tutaj wlasnie Ty, no bo chyba tzw. problemy teorii

wzglednosci to raczej nadaja sie na forum moze fizyka lekka latwa i przyjemna lub na jakies

forum nauczania, gdyz dotycza one nie problemow ale omawiaja podstawy fizyki.

Wracajac do mojego myslenia racjonalnego, to ja rozumiem przez nie „myslenie racji”, czyli

tego ktory ma racje. Sa rozne racje i jedna z nich jest np. tzw. racja stanu.

Krotko mowiac gdybym mial zdefiniowac myslenie racjonalne, to jest to takie myslenie,

ktore zapewnia czlowiekowi optymalne warunki bytu czy tez zycia.

Wiemy, ze roznie to bywalo z tym mysleniem racjonalnym i ze ludzie ktorzy odwazali sie

myslec „nieracjonalnie” czyli wbrew utartym kanonom myslenia mieli klopoty.

Dlatego oddzielilem to myslenie od myslenia logicznego. Myslenie logiczne to inaczej

myslenie matematyczne i trudno tu czegos nie rozumiec.

Nie zawsze jednak, a nawet dosyc rzadko myslenie logiczne pokrywa sie z mysleniem

racjonalnym.

W dzisiejszym swiecie mamy tego nadmiar. Czego? ” Ano, myslenia racjonalnego ktore

nie jest logiczne.

Zeby wykazac nielogicznosc tych roznych postaw ktore sa kreowane i propagowane

trzeba dokonac dosc zlozonej analizy naukowej i moze to byc dostepne jedynie dla wybranego

kregu ludzi. Na czym, zatem ma sie oprzec wiara w pewne zasady, ktore sa propagowane

jako zasady zycia racjonalnego? No, na autorytetach. Ale one stracily swa wartosc

(rodzice,kosciol,szkola) i zastapil je internet i koledzy ktorzy jak mowil Twoj psychiatra

sa „bez nadanej struktury”.

Dlaczego tak sie dzieje? jest problemem dosyc zlozonym i dlatego sprobuje sie na tym

zastanowic i napisac cos na ten temat.