Re: odległe kwazary bez śladów dylatacji

Nie przytoczyłeś najprostszego rozwiązania: kwazary ewoluują w czasie. To wystarczy, by nie mieć jednolitego wzorca częstotliwości do mierzenia dylatacji… o czym wspomniano w artykule! I całe rozumowanie się „wali”. A nie ma powodów, dlaczego odległe i stare kwazary nie mogły by być inne niż bliskie, skoro tak jest w przypadku galaktyk!