Re: tilcotil

kala.fior napisał:

> lubię czytać twoje posty i chłosty.

Ha! Ha!

Lubimy brać przede wszystkim kota pod włos. 🙂

Poważnie, najpoważniej.

kala.fior!

Oczekujesz ode mnie rzeczy niemożliwej.

Co ja mogę?

Mogę przeszukać Medline. Ale Co dalej?

Dostanę: „Takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd” – „Autobiografia” Perfect.

Nic z tym nie zrobię.

Każdy mój wyrok będzie kłamstwem. Każdy – będzie kłamstwem!

Będziesz mógł się co najwyżej czuć jak u wróżki tarota.

Z tą różnicą, że zamiast kart tarota będę wykładał publikacje naukowe.

Zamiast kadzidełek będzie się kręcić globus – aby tak bardziej naukowo było.

Zrobienie metaanalizy opublikowanych badań to jest zadanie, że HEJ!

Nigdy nie odważyłbym się, aby na forum publikować swoją metaanalizę przed konfrontacją z recenzentami z czasopism.

Metaanaliza ma tyle wspólnego z analizą, co metafizyka z fizyką. 🙂

Do metaanalizy gó… wrzucasz i gó… uzyskujesz. 🙂

To są złote myśli, które każdy zabierający się za metaanlizy powinien mieć w pamięci.

W takim kontekście. Jak ja mały Nikodem123 mam ocenić badania nad Twoim lekiem?

Gó… wrzucę – to gó… uzyskam.

A właśnie o metaanalizę mnie prosisz.

Skoro sam piszesz, że jesteś placebo wrażliwy… to może NLPZy nie są Ci w ogóle potrzebne. Ha?

Ja nie znam żadnej choroby, które leczyłyby NLPZy

Ja chciałem pokazać, że NLPZ zawsze są niebezpieczne.

Chciałem pokazać, że warto się zastanowić DWA RAZy zanim łykniemy jakiś tam Advil, czy Ibuprom.