Re: Jak pająk naprawia pajęczynę?

Przychylam się do zdania dum10.

Pająk ma algorytm, jak zrobić sieć nową.

Natomiast dziura jest cerowana jakkolwiek, tak samo jak ceruje to niewprawny w szyciu człowiek – aby tylko dziury nie było.

Zresztą masz świetny model doświadczalny, bo masz pajęczynę.

Możesz się pobawić prując ją na różne sposoby. Podejrzewam jednak, że delikatne wycięcie nie sprowokuje pająka do napraw, bo pająki nie patrolują swoich sieci. Gdybyś przyłożył patyczek, trochę nim sieć potarmosił, imitując zaplątanego owada i gdy pojawi się pająk ją porwał, to ciekawe jaka byłaby reakcja pająka. Gdyby jegomość przybiegł konsumować, a tam dziura.

Ciekawe byłoby też takie doświadczenie: wyciąć dziurę po stronie kryjówki pająka. Następnie w linii prostej kawałek dalej potrząsać pajęczynę tak jak owad. Ciekawe co by nastąpiło, gdyby pająk na swojej drodze do owada zobaczył dziurę. Czy zająłby się dziurą, czy pobiegłby okrężną drogą do owada. I najciekawsze, czy wróciłby do dziury aby ją zacerować – to świadczyłoby o pamięci, a to byłoby coś! Też można poeksperymentować z rozmiarem wyciętej dziury, bo inaczej po pajęczynie będą rozchodzić się drgania, więc, przy dużej, ja się spodziewam. że od razu może pobiec okrężną drogą.

kazeta! Potem tylko zebrać wyniki. Opisać je w pracy na przykład pod tytułem: „Wpływ sposobów dziurawienia sieci na sposób reakcji pająków na uszkodzenia”. Znaleźć jakieś czasopismo recenzowane, które ją opublikuje – to tylko jest kwestia cierpliwości w szukaniu i czekać na… IgNobla. 😀

Dla amatora zostać zauważonym nawet w ten sposób to też wielka frajda, co mówię poważnie.

Przyznasz, że w ten sposób zdobyte 5 min. sławy jest zaszczytniejsze, niż na przykład wystąpienie, w którymś odcinków u Drzyzgi w stylu: „Moja narzeczona się nie myje, a ja nie wiem, co z tym zrobić”.