Re: Witaminą C na promieniowanie

I cóż tego, że produkują witaminy. Wiem co mówię. Niektórzy są tak zaślepieni „dobrodziejstwem” działalności koncernów farmaceutycznych, że do głowy im nie przyjdzie, że one na pierwszym miejscu stawiają zabezpieczenie swoich interesów. Takie blokowania różnymi sposobami naturalnych, tanich, powszechnie dostępnych i skutecznych leków, jak i metod leczenia różnych chorób, zwłaszcza przewlekłych i uznanych przez świat medyczny za nieuleczalne, jest odczuwalne na całym świecie. Podawałem wiele przykładów na ich zbrodnicze działania łącznie z eliminacją konkurencji za pomocą morderstw. Koncerny te są najbardziej zainteresowane takimi lekami, które mogą być opatentowane i aby „leczyć” chorych bez końca. Finansują one badania nowych leków ale pod swoje dyktando, stąd też uzależnienie placówek badawczych od źródła finansowania tych badań nie pozwala im na otwarcie się na naturalne i skuteczne metody leczenia. W linku pod słowem wywiady (mój wcześniejszy post) mówi się o tym wprost. Ponadto, niech ktoś spróbuje poprosić o dożylne podanie witaminy C w szpitalu, zwłaszcza chory na raka, czy po zatruciu np. grzybami, albo przed i po operacji. Nikt tego nie zrobi. Słyszałeś może o doktorze o nazwisku Frederick Klenner? Witaminę C się ignoruje. Przykłady:

www.akademiawitalnosci.pl/raport-klennera-czyli-czego-prawie-nikt-nie-wie-o-witaminie-c

Czytaj do: „Dzisiaj ten dokument (doprawdy wart aby ocalić go od zapomnienia) został przetłumaczony z języka angielskiego i dostępny jest dla każdego w języku polskim, plik można pobrać tutaj:”, bo reszta wykracza poza dyskusję o witaminie C.

drhoffman.com/article/intravenous-vitamin-c-for-cancer-2

Poza tym inny przykład – na szczęście – wywalczony sposób leczenia przez niektóre stany Ameryki i niektóre kraje świata. A u nas ciągle opory. Czy to nie aby jakieś powiązania nieformalne decydentów z firmami farmaceutycznymi?

tylkomedycyna.pl/wiadomosc/amerykanski-rzad-przyznal-ze-marihuana-zabija-komorki-rakoweP.S.

Na wypadek gdybyś kwestionował źródła informacji informuje, że w moim komputerze mam prawdziwie naukowe. W tym, z którego piszę – nie. Dlatego podałem te, które łatwo znalazłem.