Odpowiadam wszystkim

oponentom. Po pierwsze, przywolalem strone Sience Daily. Uwazacie, ze jest to lektura nie majaca nic wspólnego z nauka? Zawieraja wypociny nawiedzenców? Natomiast gaia-health.com pisze o badaniach Prof. Chris Exley i Dr Philippa Darbre. Czy uwazacie ich za niekompetentych w swojej dziedzinie naukowej? Kwestionujecie ich tytuly naukowe? Czytaliscie cos o nich? Bardzo latwo jest skwitowac cos lekcewazaco, badz osmieszyc. Wiecej szacunku dla tych badaczy. Po drugie, zgadza sie, ze aluminium jest obecne w ludzkim organizmie (kosci, mózg). Niemniej jest to niepotrzebny dla organizmu pierwiastek. Stwierdzono, np. ze jego koncentracja w mózgu ma zwiazek z choroba Alzheimera, a juz dla samej tej choroby warto ograniczyc konsumpcje aluminiowych smakolyków i kosmetyków. No i cieszmy sie, ze w szpitalach nie wpadli jeszcze na pomysl nitowania pacjentów. Czytaj dalej ...

Re: Biznes na frajerach

Ależ święte słowa prawisz! Zamiast straszyć się glinem, czy jakimś tetrahydroftalanem (czy jak mu tam) powinniśmy: * pójść raz do roku na zbadanie poziomu cukru * ciśnienia tętniczego 145/85 nie bagatelizować Babeczki powinny zacząć się kąpać „erotycznie” – w czasie kąpieli powinny namiętnie macać swoje piersi i pachy. Każdy wymacany guzek zgłaszać do diagnozy. Otyłość! Ja wiem, że otyłość to jest sprawa beznadziejna. ALE! już utrata 5% masy ciała się przekłada. Przekłada oczywiście na korzyści zdrowotne. Schudnij 25 kg brzmi deprymująco, ale schudnij 5 kg już nie. Brak ruchu! Od razu wszyscy sobie wyobrażają jakieś wyczyny i fitnes kluby. 3 x 30 130 ! 3 – trzy razy w tygodniu 30 -trzydzieści minut I najważniejsze: 130 – aby utrzymać rytm serca na poziomie 130 uderzeń na minutę. Ten ostatni parametr jest najważniejszy. Dla osoby niewytrenowanej to może być szybki marsz. Teraz sobie przypominam, że któreś z tych najlepszych czasopism medycznych opublikowało pracę, że jeśli dojeżdżając do pracy, co dziennie wysiądziesz z tramwaju o jeden przystanek wcześniej – no to się już przekłada na korzyści zdrowotne. Więc nie potrzeba dokonywania czynów HEROICZNYCH. Wystarczy 5 kilo mniej lub jeden przystanek dalej… i już są korzyści! I to są czynniki, którymi wart Czytaj dalej ...

Re: Biznes na frajerach

Jeśli „filozoficznie”, to dodam coś jeszcze. Populacja, która obecnie chłonie doniesienia z kiepskich źródeł, w których sąsiadują czasami artykuły typu „X zabija!!! Spisek establishmentu!!!” z reklamami „X – cudowny minerał życia” (słowo „minerał” zastępuje „złą” nazwę „związek lub pierwiastek chemiczny” – no bo chemia szkodzi) niezdolna jest do jakiejkolwiek sensownej oceny ryzyka. W rezultacie w samej Polsce mamy około miliona osób z nierozpoznaną cukrzycą i dalszy milion cukrzyków, który ignoruje wiele zaleceń lekarza. Dwa miliony skazane na skrócone, pełne cierpień życie. Przypomina to biadolenia kogoś, kto ubzdurał sobie, ze jutro na pewno zgubi grosik i robi z tego tragedię, a jednocześnie ignoruje fakt, że banknoty 200-złotowe ulatują mu z portfela w siną dal. Czytaj dalej ...

Biznes na frajerach

pomruk!+ Tlen powoduje nie tylko ślepotę niemowląt, ale też uszkodzenie płuc. Mam na to papiery! Mówię poważnie. Filozoficznie. Oburzałem się, że przed wystąpieniem Lutra Kościół Katolicki zakazywał czytania Biblii przez niewtajemniczonych. Teraz, gdy doniesienia naukowe i „naukowe” stały się tak dostępne, ja bym zażądał zakazu dostępu do nich przez internet dla niewtajemniczonych. Porównanie ryzykowne. Wiem. Z góry uprzedzam. Na temat Lutra dyskutować nie mam najmniejszego zamiaru. al.1 skrzywdził internet. Czyta coś, co wygląda na rzeczowe, naukowe opracowanie, bo podaje naukowe przypisy… Tym czasem są to głupstwa. Czytaj dalej ...