Re: Kierunki wiatrów w Polsce – zmiana?

kornel-1 napisał: > Ale teraz powstaje pytanie: jak liczyć wiatry „z jednego kierunku”? Ponieważ kierunek jest w tym przypadku wektorem jednostkowym na powierzchni dwuwymiarowej, najrozsądniej byłoby określić dla każdego pomiaru rzut tego wektora na ortogonalną parę osi (choćby [WE, SN]) i określać go jako parę współrzędnych. Łatwo wtedy zdefiniować ściśle średnią wartość pomiaru i podać rozkład kierunków wiatru. — Żołnierze Ksenofonta: — Thalatta! Thalatta! (Morze! Morze!) Marynarze Kolumba: — ¡Tierra! ¡Tierra! (Ziemia! Ziemia!) Czytaj dalej ...

trudne pytanie

chciałbym jeszcze raz zadać pytanie, bo jakoś wcześniej nie otrzymałem odpowiedzi, mianowicie fala elektromagnetyczna wpada sobie na przesłonę z pionowymi szczelinami, oscylujący poziomo składnik ( elektryczny lub magnetyczny) ulega dyfrakcji i interferencji, a co w tym czasie dzieje się z prostopadłym czyli pionowym składnikiem fali ? Czytaj dalej ...

Re: normalnej energii

alsor napisał: > > Natomiast grawitacja maleje duzo wolniej, wg innej funkcji, ktorej formy > prakt > > ycznie tez jeszcze dokladnie nie znamy. > Niekoniecznie. > Gęstość energii grawitacyjnej dookoła masy maleje tak: 1/r^4. > To zależy od kwadratu g, które jest równe jak wiemy GM/r^2. > No, ale tej gęstości nie możemy obliczać wprost z samego g Słońca, > ponieważ w pobliżu mamy trochę, tak jakby… nieco większego – tak z trylion ra > zy, hihi! Kurde jestem pod wrazeniem. Przeczytales teorie Einsteina te ogolniejsza oczywiscie! Ja tez kiedys czytalem i nawet wiem to co pisza w wikipedii cytuje: Równania Einsteina mają otwarty charakter w tym sensie, że geometria przestrzeni zależy od gęstości energii w rozpatrywanych obszarach, zaś ilość materii i jej przestrzenny rozkład (a więc i gęstość energii) zależy od geometrii. Nie pozwalają one traktować żadnej z tych wielkości jako bardziej podstawowej, co sprawia, że uzyskiwanie rozwiązań tych równań nie jest trywialne i zwykle możliwe jest jedynie dla wyjątkowo symetrycznych konfiguracji, jak rozwiązanie Schwarzschilda z symetrią kulistą i bez materii. Czyli Einstein stawia Was Realtywistow w glupiej sytuacji; wiecie jak to sie robi tyle, ze sami nie potraficie… niczego konkretnego czy uzytecznego z t Czytaj dalej ...

Re: chwilowo nie potrzeba

> No i teraz cały problem sprowadza się do synchronizacji tych zegarów, > czyli ustawienia obu tak samo: t1 = t2. a jak zsynchronicujemy te zegary i oddalimy w przeciwnych kierunkach ? bedą pokazywać ten sam czas? bo jeśli nie ( z powodu ruchu ziemi ) to eksperyment trzeba by wynieść w głęboki kosmos 1)synchronizacja zegarów w latarni 2) oddalenie zegarów w przeciwnych kierunkach na odległość X zegar A<————-latarnia————–>B zegar 3)zapalanie latarni i rejestracja czasów dotarcia do zegarów 4) powtarzanie pkt. 2 i 3 w różnych kierunkach ( przy wykorzystaniu ruchów ziemi a w razie konieczności w kosmosie to trzeba by nadawać prękość ) ale poziomo by uniknąć wpływu grawitacji ( w kosmosie bez znaczenia) . na wszelki wypadek zapisujmy nie tylko róznice czasu w pomiarach na 2 zegarach ale i i wzajemny stosunek tych róznic ( może sie na coś nada ) 6) analiza zgromadzonego materiału 7) może nobel ;) > To się nazywa: konwencja, uzgodnienie; > na tym polega standaryzacja metod i teorii naukowych. no i ta konwencja jest często chyba podstawą do snucia dyrdymałów dla mniej zorientowanych , co i może sam uczynił powyżej ;) Czytaj dalej ...

Re: Na tropie wody – która leczy

> Tym nie mniej sprawa jest ciekawa także od strony „filozofii przyrody”. Jak wi > adomo od dziesiątek lat trwa spór dotyczący homeopatii – a więc stosowani > a „niemal czystej” wody – jakkolwiek nieco zmodyfikowanej. a co w tym ciekawego ? biorą wode bo jest zadarmo , latwo dostepna , co by mieli brać do tych swoich specyfików ? złoto ;) buhehehhe Czytaj dalej ...

Re: determinizm zawsze przeszkadzał mistykom

alsor napisał: > I co, byłby on deterministyczny z naszego punktu widzenia – przewidywalny, obli > czalny? ale deterministyczny to nie znaczy obliczalny a skutkow- przyczynowy . Determinizm — koncepcja filozoficzna, według której wszystkie zdarzenia w ramach przyjętego paradygmatu są połączone związkiem przyczynowo-skutkowym, a zatem każde zdarzenie jest zdeterminowane przez swoje przyczyny. Czytaj dalej ...

Re: takimi z podręczników

> Zwykle przytaczają ten eksperyment Michelsona, > w którym próbował zmierzyć różnicę, ale pionowo – poziomo, > i z dwukierunkowego przeloty – do lusterka, odbicie i z powrotem. > ^ > | > | L – długość ramion > | > O——L——–>| – na końcu lusterko > > v——-> z dwukierunkowego przelotu sie przecież nie da bo wyznacza sie średnia ? Czytaj dalej ...