Re: boski obserwator

kumoter40 napisał: > chodzi mi o wyeliminowanie sztucznego, wymyślonego, nie istniejącego w rzeczywi > stości tworu, jakim jest punktowy obserwator, a tym samym o usunięcie czynnika, > jakim jest przepływ informacji o zdarzeniu do tego obserwatora. korzyści o jak > ie pyta Petruccio? ano niezłe zamieszanie w całej relatywistyce, że tak to bard > zo delikatnie określę. „Obserwator” służy w fizyce tylko jako punkt odniesienia opisu. Jak napisał już Dum, równania teorii względności pozwalają nam przejść od dowolnego obserwatora do dowolnego innego, więc problem „subiektywnego punktu widzenia” znika. W mechanice kwantowej wyobrażenie sobie obserwatora pomaga zrozumieć, w jaki sposób zbieramy dane i w jaki sposób sam układ eksperymentalny wpływa na wynik pomiaru, bo nie można pominąć jego oddziaływania z badanymi obiektami. Takie oddziaływania istnieją i bez udziału świadomego obserwatora, i mają te same skutki, tyle tylko, że fizycy ze zrozumiałych powodów skupiają uwagę na eksperymentach — zdarzeniach, które sami sprowokowali i w których biorą udział. — „Everyone who believes in telekinesis, raise my hand.” — James Randi Czytaj dalej ...

Re: boski obserwator

jotde3 zacytował: > „Można zatem zdefiniować Uniwersalny Inercjalny Układ Odniesienia jako taki, w k > tórym promieniowanie reliktowe nie jest przesunięte ku czerwieni w żadnym kieru > nku.” Można, ale dwie uwagi: (1) Istnienie wyróżnionego w ten sposób układu odniesienia nic nie zmienia w teorii względności i nie usuwa żadnego z jej „efektów specjalnych”. Ten układ jest wyróżniony WYŁĄCZNIE dlatego, że minimalizuje przesunięcie ku czerwieni promieniowania tła (bo tak się umówiliśmy). (2) Układ związany z promieniowaniem tła też nie jest klasyczny: w szczególności ekspanduje wraz z przestrzenią Wszechświata. Jeśli nawet obiekty A i B są nieruchome względem tego układu, to nie są nieruchome względem siebie (na tym właśnie polega „ucieczka galaktyk”). — What Intelligence divine Could frame thy curious Design? Czytaj dalej ...

Re: boski obserwator

kumoter40 napisał: > cała fizyka opiera się na obserwatorze, który znajduje sie w jakimś puncie i z > tego powodu wszystko mu dylatuje, skraca się i wydłuża, po prostu same problemy > . czy nie można by założyć istnienia obserwatora, który znajduje się w każdym m > iejscu jednocześnie i wszystko jednocześnie widzi? oczywiście że należało by tak zrobić , przynajmniej w szkołach by dzieci intuicyjnie rozumiały co sie dzieje .należy też zaprzestać wizualizacji np elektronu jedynie przez małą kuleczke :) dla takiego obserwatora trzeba było też przyjąć UUO ( uniwersalny układ odniesienia ) którego podstawa powstała w 1964 roku a nowoczesna fizyka znacznie wcześniej( coś koło 1905) i z tąd to zamieszanie . pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_inercjalny „Po odkryciu przez A.A. Penziasa i R.W. Wilsona promieniowania reliktowego powstała nowa możliwość ustalenia uniwersalnego inercjalnego układu odniesienia. Okazało się bowiem, że promieniowanie to wykazuje bardzo wysoki stopień jednorodności. I tak mierząc przesunięcie ku czerwieni (a w przeciwnym kierunku przesunięcie ku fioletowi) tego promieniowania udało się wyznaczyć prędkość naszej Galaktyki w ruchu wokół jej centrum. Można zatem zdefiniować Uniwersalny Inercjalny Układ Odniesienia jako taki, w którym promieniowanie reliktowe nie je Czytaj dalej ...

Re: boski obserwator

chodzi mi o wyeliminowanie sztucznego, wymyślonego, nie istniejącego w rzeczywistości tworu, jakim jest punktowy obserwator, a tym samym o usunięcie czynnika, jakim jest przepływ informacji o zdarzeniu do tego obserwatora. korzyści o jakie pyta Petruccio? ano niezłe zamieszanie w całej relatywistyce, że tak to bardzo delikatnie określę. Czytaj dalej ...

Re: boski obserwator

kumoter40 napisał: > cała fizyka opiera się na obserwatorze, który znajduje sie w jakimś puncie i z > tego powodu wszystko mu dylatuje, skraca się i wydłuża, po prostu same problemy > . czy nie można by założyć istnienia obserwatora, który znajduje się w każdym m > miejscu jednocześnie i wszystko jednocześnie widzi? No to wlasnie tak zakladamy. Czastki w akceleraturze poruszaja sie z predkoscia bliska predkosci swiatla c. Gdyby myslaly, ze my nie wiemy co one „czuja”, to by sie martwily, ze nie doleca do tak odleglego detektora skoro zyja tak krotko. Zapewne sa zdziwione kiedy uderzaja w tarcze, bo oczekiwaly umrzec wczesniej. Fizyka wie, co sie dzieje w ukladzie obserwatora ktory znajduje sie w kazdym miejscu jak i w ukladzie tego ,co tylko siedzi w domu. Czytaj dalej ...

Re: Podchwytliwe pytanie dotyczace czarnej dziury

> Może ktoś odpowie na nurtujace mnie pytanie: otóż wszędzie czarne dziury przeds > tawiane sa jako lejki. albo soczewki, a jaki jest ich właściwy kształt ? Lejki są tam bo przestrzeń się tak rozciąga. Ale to iluzja – błędna diagnoza. Im bliżej masy tym większa kontrakcja występuje, czyli linijki się skracają, zatem mierzysz większą odległość do centrum. A tam faktycznie jest zwyczajnie. > obiekt podleci „od d.py strony”, czyli od tyłu, to nic nie zobaczy i nic mu nie > będzie. Czarną dziurę widziałbyś dookoła – nie tylko jedną stronę, jak np. Księżyca, lecz calutką powierzchnię, hihi! W drugą stronę tak samo, tz. z cd widzielibyśmy całe niebo – pełna sfera, nie tylko pół, jak teraz. Czytaj dalej ...

Re: He he, wyższa matematyka ;-)

w11mil napisała: > neuroleptyk napisał: > > Jeżeli u ciebie są stopnie na lata a u niego 1/10 stopnie na lata > > Wyobraźmy sobie wykres ilustrujący liniową zmianę wysokości w czasie. W pierwsz > ym wykresie jednostką osi Y będą metry, w drugim decymetry, w obu przypadkach > na osi X będą lata. Czy nachylenia linii będą różne? Jeżeli współczynnik się nie zmieni proporcjonalnie to tak. Tzn. nie sugeruj, że poruszony tu problem sprowadzał się tylko do kwestii zamiany jednostek a wszystko inne takie samo. Nie ma sensu bronić czegoś, czego się wybronić da nie da a mianowicie, że w przypadku -1 m/s mamy do czynienia z 2 razy mniejszym spadkiem niż gdy mamy -2 dm/s, bo współczynnik jest 2 razy mniejszy. — „Ci, którzy sprytnie symulują szaleństwo w zdecydowanej większości są psychopatami, a część z nich faktycznie jest szalona.” – Eugene Bleuler Czytaj dalej ...

Re: Podchwytliwe pytanie dotyczace czarnej dziury

Według symulacji rotująca czarna dziura z dyskiem akrecyjnym powinna wyglądać mniej więcej jak na załączonej ilustracji: widoczny jest „cień” czarnej dziury w postaci ciemnego dysku i zniekształcony wskutek soczewkowania grawitacyjnego obraz dżetu relatywistycznego (rozbłysku materii spadającej z dysku akrecyjnego na czarną dziurę). Zob. też link. — „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.” — Stanisław Lem Czytaj dalej ...

Re: Podchwytliwe pytanie dotyczace czarnej dziury

kapitan_kloss napisał: > Może ktoś odpowie na nurtujace mnie pytanie: otóż wszędzie czarne dziury przeds > tawiane sa jako lejki. albo soczewki, a jaki jest ich właściwy kształt ? Dla zewnętrznego obserwatora powierzchnia czarnej dziury (horyzont zdarzeń) jest idealną sferą. — „Everyone who believes in telekinesis, raise my hand.” — James Randi Czytaj dalej ...