Re: Circumstances evidence

dum10 napisał: > „Naduzycie” to wielkie slowo, ale my, Polacy lubimy takie slowa, no nie? > Nie naduzycie tylko raczej fakt, ktory przedstawilem dosc zartobliwie. > Naduzyciem sa Twoje podejrzenia i slowa, ktore swiadcza o Twojej mentalnosci. Najlepszą obroną jest ad hominem (zaatakowanie czyjejś „mentalności”), no nie? „Nadużycie” to nie jest słowo wielkie ani obraźliwe, ani nawet dosadne. O nic cię nie podejrzewam, prosiłem tylko o poparcie faktami/cytatami stwierdzenia, że „fizyka teoretyczna” inspiruje się Ewangelią Jana. U nas w mieście wojewódzkim P. jest jeden profesor, fizyk kwantowy, który w wolnym czasie uprawia trynitologię teoretyczną, modeluje Boga i udowadnia za pomocą logiki formalnej, że osób Trójcy Świętej musi być ani niej, ani więcej, tylko właśnie trzy. To za mało, żeby stwierdzić, że „fizyka kwantowa” interesuje się Trójcą, mimo że pan profesor upublicznia swoje dociekania na serwerze uniwersyteckim. — „Everyone who believes in telekinesis, raise my hand.” — James Randi Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

> Jezeli zas ewoluuje wedlug zadanej struktury to juz Bog nie jest az tak konieczny. A czym to się różni od poprzedniej wersji? W tamtej było że świat tworzy strukturę – a co to ma znaczyć? Że niby prawa matematyczne są tworzone jakoś po fakcie, znaczy dopiero po tym akcie twórczym całego świata fizycznego? … Ty się porywasz na jeden z tych problemów granicznych, znaczy taki o których dyskutują od wieków przeróżni maniacy, no i nic z tego nie wynika. Wyobrażasz sobie jakąś inną rzeczywistość, tz. z innymi regułami, zasadami logiki, geometrii – zupełnie inną matematykę? A niby cóż to mogłoby być, co możesz tu naruszyć, zmienić – podaj choć jeden przykład? Każdy fałsz jest takim przykładem, czyli nic. Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

petrucchio napisał: > Powiedzieć na tej podstawie, że „fizyka teoretyczna” analizuje myśli św. Jana Ewangelisty, > to nadużycie. „Naduzycie” to wielkie slowo, ale my, Polacy lubimy takie slowa, no nie? Nie naduzycie tylko raczej fakt, ktory przedstawilem dosc zartobliwie. Naduzyciem sa Twoje podejrzenia i slowa, ktore swiadcza o Twojej mentalnosci. Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

dum10 napisał: > Prosze bardzo. Oto wykladzik krociutki na podstawie ktorego napisalem ten watek No tak, ale to jest taka jednostkowa, nieformalna refleksja wygłoszona na konferencji raczej teologiczno-filozoficznej niż naukowej (na co wskazuje sam jej tytuł), nie analiza teoretyczna. Powiedzieć na tej podstawie, że „fizyka teoretyczna” analizuje myśli św. Jana Ewangelisty, to nadużycie. — Gaudeamus igitur Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

dum10 napisał: > Moim zdaniem jest to niewatpliwie jakis fenomen, ze problem zawarty w slowach > czlowieka z przed tysiaca lat, ktory nie byl ani matematykiem ani fizykiem teor > tycznym sa > dzisiaj analizowane przez fizyke teoretyczna. Ale to chyba urojony fenomen: nie przypominam sobie takich analiz. Czy mogę prosić o jakieś odsyłacze bibliograficzne? — Może to wszyćko bez te atomy, Że waryjota… momy. Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

alsor napisał: > Jeśli to jest to samo, no skąd tam masz dwie wersje: z twórcą i bez? Zostawmy to moze , bo ja tam chyba nieprzejrzyscie to napisalem przez „ę”, „ą” itd. Wezmy to Twoje bo to jest to samo, co ja napisalem „Wszystko ewoluuje wg zadanej z góry struktury matematycznej, albo wszystko ewoluuje tworząc dopiero tę specyficzną strukturę?!” No wiec tutaj, jezeli ewoluuje tworzac strukture to przyczyna moze jest Bog, gdyz ta struktura musi byc mozliwa do rozumowego pomyslenia, czyli jest produktem jakies inteligencji. („Kiedy Bog mysli , Wszechswiat sie tworzy”. J.Tischner) Jezeli zas ewoluuje wedlug zadanej struktury to juz Bog nie jest az tak konieczny. Wracajac do pierwszego, niektorzy fizycy teoretyczni przywoluja tutaj slowa Ewangelii Sw. Jana (ewangelii jest 4, ale tylko ta zawiera te slowa) „Na początku było Słowo a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.” To jest wlasnie to, o czym Eisntein mowil , ze natura ma w sobie „rozumowe pojmowanie”. i tylko takie zjawiska sie realizuja. Moim zdaniem jest to niewatpliwie jakis fenomen, ze problem zawarty w slowach czlowieka z przed tysiaca lat, ktory nie byl ani matematykiem ani fizykiem teortyc Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

> Co to jest za cytat, bo chyba nie z mojego tekstu? To są te dwie wersje, które sobie pisałeś. > a to jest to samo co, > > „…na szczegónie wybranej drodze, > która tworzy cały czas tę samą strukturę matematyczną.” > > No wiec, o co chodzi? Jeśli to jest to samo, no skąd tam masz dwie wersje: z twórcą i bez? Czytaj dalej ...

algebra

Podobno są tylko 4 algebry w tym świecie: libertesphilosophica.info/blog/topology-of-the-3-sphere/ www.math.uconn.edu/~kconrad/blurbs/linmultialg/hurwitzlinear.pdf 1 – rzeczywiste, 2 – zespolone, 4 – kwaterniony i 8 – oktoniony Kiedyś zastanawiałem się jak wygląda iloczyn wektorowy w 4 wymiarach, albo wyżej. No, a okazuje się że taki iloczyn istnieje tylko dla 3 i 7 wymiarów, i to jest związane z tymi algebrami: 4-1 i 8-1, jest jeszcze 1 wymiarowy ale raczej nieciekawy… I tylko te 4 algebry mają właśnie zastosowanie w fizyce, albo i w ogóle, zatem świat może być chyba co najwyżej 7 wymiarowy… albo i tylko 3 pewnie. en.wikipedia.org/wiki/Hurwitz%27s_theorem_%28composition_algebras%29 Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

alsor napisał: > „… tworzy caly czas tę samą strukturę matematyczną > albo tworzy caly czas ta sama struktura matematyczna” Co to jest za cytat, bo chyba nie z mojego tekstu? > Wszystko ewoluuje wg zadanej z góry struktury matematycznej, To jest to samo co, „… na szczeoglnie wybranej drodze, ktorą tworzy caly czas ta sama struktura matematyczna.” > albo wszystko ewoluuje tworząc dopiero tę specyficzną strukturę?! a to jest to samo co, „…na szczegónie wybranej drodze, która tworzy cały czas tę samą strukturę matematyczną.” No wiec, o co chodzi? Czytaj dalej ...

Re: Circumstances evidence

Jakoś nie widzę w tym nic odkrywczego. Nauka zawsze polegała na poszukiwaniu pewnych reguł, zależności pomiędzy różnymi obserwowanymi wielkościami. A to czy ktoś to projektował nie ma tu raczej znaczenia. Obecnie przyjmuje się że nikt tego nie projektował, no a w takim podejściu pozostaje nam przypadek – i stąd te historie o chaosie, fluktuacjach, itd. „… tworzy caly czas tę samą strukturę matematyczną albo tworzy caly czas ta sama struktura matematyczna” To jest chyba chore logicznie… Wszystko ewoluuje wg zadanej z góry struktury matematycznej, albo wszystko ewoluuje tworząc dopiero tę specyficzną strukturę?! Czytaj dalej ...

Circumstances evidence

Z tym jak Eisntein widzial Wszechswiat zwiazany jest sposob badania natury, ktory nie moze byc dowodem logicznym, lecz logicznym przewidywaniem opartym o tzw. „circumstances evidence”. Gdyby ktos chcial logicznie udowodnic istnienie np. Slonca traci swoj czas. Podobnie jest ze wszystkim co istnieje w przyrodzie lacznie ze zjawiskami w niej zachodzacymi. Gromadzimy wpierw tzw.circumstances evidence, czyli jakby evidencje okolicznosci jakie zachodza w zwiazku z danym zjawiskiem czy obiektem ktory prowadzi do takich zjawisk i przewidujemy (zgadujemy) formule matematyczna, ktora moze zachowanie sie tego fenomenu opisac, badz przewidziec w sposob dostatecznie przyblizony. Dlatego swiat da sie badac i dlatego istnieje fizyka teoretyczna i inne nauki, ktore za podstawe teoretyczna maja algorytm fizyki teoretycznej. Jak zauwaza Einstein, w przyrodzie realizuja sie zjawiska, ktore moga byc pomyslane rozumowo i dlatego nasz wszechswiat nie jest dowolna struktura matematyczna, ale taka ktora moze byc rozumowo okreslona i wyjasniona a wiec pomyslana. Skoro nasz wszechswiat istnieje to musial powstawac i dalej powstaje i realizuje sie nie wedlug przypadkowej trajektorii swojego rozwoju, ale na szeczoglnie wybranej drodze, ktorą tworzy caly czas ta sama struktura matematyczna. Ostatnie zdanie rozni sie od zdania „Skoro nasz wszechswiat istnieje to musial pow Czytaj dalej ...