Pośrednie odkrycie masy neutrin.

Tak się wydaje, że na tym forum umknęło ( bo czytam i czytam ) ważne badanie, ba fundamentalne dla fizyki, przeprowadzone przy użyciu sondy Planck’a, trochę na mój gust podstępne i wymagające dalszej weryfikacji i innych badań. CMB jest najstarszym światłem i bodajże najważniejszym obiektem badań kosmologicznych z pomocą którego bada się masę Wszechświata, jego wiek i inne parametry. Sonda Planck ujawniła po wszechstronnej analizie, spore rozbieżności w przypadku większych struktur np. przy analizie rozkładu galaktyk. Badacze ( Richard A. Battye and Adam Moss Phys. Rev. Lett. 112, 051303) wpadli na pomysł , aby wyjaśnić te rozbieżności, nadając masę neutrinom. To taki pośredni sposób ” od kuchni”. Fizyka cząstek do tej pory wykazała, że neutrina są masywne a suma mas 3 typów neutrin wyliczona przez fizyków wynosi zaledwie 0,06 eV. Natomiast w/w astronomowie wykorzystując dane obserwacyjne z Planck’a, oraz obserwacje soczewkowania grawitacyjnego, oszacowali sumę mas neutrin na 0,320 +/- 0,081 eV. To ważne ustalenie i spora różnica co pozwoli lepiej poznać microświat, oraz rozszerzy model standardowy kosmologii. Czytaj dalej ...

Re: Wieka unifikacja

nikodem123 napisał: > Wyobraźmy sobie naładowane elektrostatycznie wahadło ebonitowe. > Ładujemy go energią potencjalną grawitacji – poprzez wychylenie. > Puszczamy w ruch i obserwujemy…. Na, na! Przemianę energii grawitacji w fale > elektromagnetyczne.! Co obserwujemy? Na, na? Owszem w tym przypadku jak najbardziej zaobserwujemy przemiane energii ale sprezyny czy szyszki napedzajacej zegar w energie fal EM. I nie ma w tym nic niezwyklego tyle, ze beda trudnosci w rejestracji tych fal, gdyz beda one baaardzo dlugie, rzedu setek tysiecy km. Juz lepszym sposobem byloby wykonanie pomiarow spoznien zegara, ktorego wahadlo uformowane w ksztalcie czaszy kulistej wykonanej z metalowej folii, ktora mozna naladowac jakim „znacznym”, rzedu mikrokulombow ladunkiem elektrostatycznym. Taki zegar , oczywiscie umieszczony w prozni, bedzie generowal fale EM i byc moze juz wykazalby, ze naelektryzowanie wahadla powodowaloby zauwazalne spoznienia tempa jego chodu. Pzdr Tornad Czytaj dalej ...

święte słowa kochaniutka!

asteroida2 napisał: > To prawda. Trwa kampania. Przemysł paliwowy jest wart 10 bilionów dolarów roczn > ie i każde inwestycje w alternatywne źródła energii to pieniądze zabrane temu p > rzemysłowi. Tak samo sprawa wygląda z chlebem! Sprzedaż chleba przynosi olbrzymi dochód jego producentom i każde pieniądze przeznaczone na produkcję ciasteczek to pieniądze zabrane piekarzom. Kampanie dyskredytujące ciasteczka mają długa tradycję: pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Antonina_Austriaczka#S.C5.82ynne_zdania_Marii_Antoniny Czytaj dalej ...

mrzonki

Uwazam, ze takie rzeczy nigdy nie beda robione, mimo ze są rzeczy na niebie i na ziemi, o których nawet Stanisławowi Lemowi się nie śniłobo, bo jest to bezsensowne, gdyz: Pierwsza rzecz ogromne koszty, niewspólmierne do watpliwych korzysci. Poza tym, nie da sie skopiowac emocji czy zmyslów. Kazdy organizm (tu) ludzki jest niepowtarzalny pod wzgledem swojej swiadomosci (nawet w przypadku idealnie podobnych blizniaków jednojajowych nie da sie im „ujednolicic” swiadomosci, chocby mózgi mialy niezapisane). Gdyby znalezc jakis sposób na takie skopiowanie, to I tak zawiadywal by tym nieswiadomy swego istnienia twór, a gdyby w jakis sposób wyhodowac idealna kopie biologiczna z transferem bazy danych dawcy, to juz na pewno ten twór nie bedzie mial jego swiadomosci. Po takim, zalózmy 100% skopiowaniu zawartosci mózgu (co uwazam za rzecz niemozliwa), bylaby to sztuka dla sztuki. Zadnych korzysci, gdyz kazdy ma w swoim globusie wiadomosci prawdziwe, falszywe i abstrakcyjne. Przy tym te prawdziwe nie wyczerpuja caloksztaltu wiedzy zgromadzonej na dany temat, która jest osiagalna natychmiastowo. Profesor Hawking pisze wiele rzeczy od rzeczy, z którymi nigdy sie nie zgodze niemniej, szanuje jego dobra wiedze. — Czytaj dalej ...

Hawking – wypowiedź -życie po śmierci

Dzisiaj z portalu Wirtualnej Polski można przejśc do artykułu dotyczącego wypowiedzi Hawkinga na temat możliwości przedłużenia życia po śmierci. Artykuł jest dostępny pod.: { niestety maszyna link do artykułu jako spam } Fragment artykułu wklejam w P.S. Można by uznać .. to jedynie jakieś bajdurzenie. Chcę jednak zwrócić uwagę, że Hawking zabierał już głos na ten temat przed kilku laty wtedy gdy Frank Tipler [ en.wikipedia.org/wiki/Frank_J._Tipler ] opublikwał ważna książkę pt.: „Physics of immortality” [ www2.stetson.edu/library/seniorprojects_2009-002.pdf ] O ile cytowany artykulik – to całkowicie popularne ujęcie zagadnienia to w/w książka przedstawia możliwośc emulacji psychiki człowieka na serio i w kontekscie kosmologicznym. Wg. Tiplera takie możliwości zaistniehja dopiero w odległej przyszłości, o ile cywilizacja ludzka podejmie odpowiednie decyzje. W jakimś moim artykule cytowałem dialog jaki Hawking prowadził wtedy z Tiplerem. Pamiętam że wtedy Hawking był całkowicie przeciwny teorii przedstawionej przez Tiplera – którego do ntej pory usiłuje się zagłuszyć – z wszystkich stron ( religijnej, filozoficznej, A.I, informatycznej..itd..) Jednym słowem ten pomysł wkurza niemal wszystkich.. Ciekawe czy ktoś w niniejszej grupie dyskusyjnej ma jakieś zdanie na ten temat ? ~ Czytaj dalej ...

Czy w Polsce mamy stan anomii społecznej?

Jak wiadomo wątek forum.gazeta.pl/forum/w,32,135372377,135372377,Zapasc_demograficzna_8211_co_robic_.html stanowił platformę wymiany poglądów, która stała się użyteczna dla opracowania i opublikowania już trzech prac dotyczących przyczyn spadku liczny urodzeń i utrzymujacej się w Polsce niskiej dzietności. Rozważając nadal te zagadnienia zauważyliśmy, że wiele autorów wskazuje na jeszcze inne (niż rozważane przez nas do tej pory) powody wstrzymywania się młodych par od posiadania dzieci. Jedną z przyczyn może być tzw. anomia społeczna. Sądzę, że warto znać to pojęcie. pl.wikipedia.org/wiki/Anomia_(stan_spo%C5%82eczny) en.wikipedia.org/wiki/Anomie Wg w/w hasła w Wikipedii Anomia – pojęcie wprowadzone do socjologii przez Emila Durkheima (1858-1917) oznacza „pewnego rodzaju stan niepewności w systemie aksjonormatywnym spowodowany najczęściej jego transformacją. Społeczeństwo w stanie anomii nie potrafi wytworzyć spójnego systemu norm i wartości, który stanowiłby dla jednostek klarowne wytyczne działań. Jednostka egzystująca w takim społeczeństwie odczuwa niepewność i zagubienie”. Zachodzi pytanie, czy w polsce mamy stan anomii społecznej ? Aby umożliwić uczestnikom niniejszej grupy dyskusyjnej zapoznanie się z użytecznością pojęcia anomii społecznej przytaczam fragment naszego najno Czytaj dalej ...

Odpowiadam wszystkim

oponentom. Po pierwsze, przywolalem strone Sience Daily. Uwazacie, ze jest to lektura nie majaca nic wspólnego z nauka? Zawieraja wypociny nawiedzenców? Natomiast gaia-health.com pisze o badaniach Prof. Chris Exley i Dr Philippa Darbre. Czy uwazacie ich za niekompetentych w swojej dziedzinie naukowej? Kwestionujecie ich tytuly naukowe? Czytaliscie cos o nich? Bardzo latwo jest skwitowac cos lekcewazaco, badz osmieszyc. Wiecej szacunku dla tych badaczy. Po drugie, zgadza sie, ze aluminium jest obecne w ludzkim organizmie (kosci, mózg). Niemniej jest to niepotrzebny dla organizmu pierwiastek. Stwierdzono, np. ze jego koncentracja w mózgu ma zwiazek z choroba Alzheimera, a juz dla samej tej choroby warto ograniczyc konsumpcje aluminiowych smakolyków i kosmetyków. No i cieszmy sie, ze w szpitalach nie wpadli jeszcze na pomysl nitowania pacjentów. Czytaj dalej ...

Re: Błąd, ale Twój…

Kolejne pokolenia gwiazd oddają w późnych stadiach > swych ewolucji owe cięższe pierwiastki do środowiska międzygwiezdnego z któreg > o rodzą się kolejne pokolenia, coraz to bogatsze w owe cięższe pierwiastki. Piszesz tak jak by tych „pokolen gwiazd” byly setki… Skoro Wszechswiat ma ok. 14 miliardow ziemskich lat a gwiazdy wg obowiazujacej teorii kilka miliadrow lat to tych pokolen bedzie nie za wiele w sumie raz. > Niestety, jakaś wiedza na temat świata jest konieczna by roztrząsać jego właści > wości i los, wysnuwanie wszystkiego „z kapelusza” kończy się tym, że co zdanie > w takim wywodzie trzeba poprawiać a całość nie wygląda poważnie. Wiedzy „kanapo > wej” uzyskanej w wyniku wyłącznie iluminacji, oderwanej od doświadczenia czy ob > serwacji nie sposób traktować serio w naukach przyrodniczych. Oczywiscie dlatego nie bede tracil czasu na przekonywanie nikogo, kto bezgranicznie wierzy w rozne powielane bzdury typu BB czy TW. Gdyby BB mial miejsce to Wszechswiat bylby bardziej uporzadkowany, galaktyki powinny byc zorientowane jako bardziej jednorodnie, powinny byc podobne, miec ten sam wiek, nie zderzac sie ze soba itp. Promieniowanie reliktowe, ktorego zrodlem sa gwiazdy, powinno byc jakos bardziej przestrzennie zorientowane, powinno pokazac kierunek z kt Czytaj dalej ...

Re: Błąd, ale Twój…

Oczywiście, nie miałem na myśli metody uranowo-torowej, tylko metodę opartą na pomiarze metaliczności pierwiastków. Wychodzi ona z tego, że po BB Wszechświat składał się z wodoru z domieszką helu, pierwiastki cięższe powstawały w nukleosyntezie we wnętrzach gwiazd. Kolejne pokolenia gwiazd oddają w późnych stadiach swych ewolucji owe cięższe pierwiastki do środowiska międzygwiezdnego z którego rodzą się kolejne pokolenia, coraz to bogatsze w owe cięższe pierwiastki. Niestety, jakaś wiedza na temat świata jest konieczna by roztrząsać jego właściwości i los, wysnuwanie wszystkiego „z kapelusza” kończy się tym, że co zdanie w takim wywodzie trzeba poprawiać a całość nie wygląda poważnie. Wiedzy „kanapowej” uzyskanej w wyniku wyłącznie iluminacji, oderwanej od doświadczenia czy obserwacji nie sposób traktować serio w naukach przyrodniczych. Czytaj dalej ...

Re: skończcie z tym budzeniem i bóuuuulem

jack79 napisał: > no istnieje jeszcze coś co jest nazywane podświadomością > to chyba muszą mieć wszystkie zwierzęta. W zasadzie ona rządzi > naszym ciałem, jest kapitanem statku którym płyniemy razem > czasem da nam potrzymać ster, ale dużo rzadziej niż nam się wydaje. Nie, podświadomość działa w tle. Czasem coś się przebija do świadomości. Ster trzyma mechanizm przełączalnej uwagi, który selekcjonuje uświadomioną zawartość umysłu. > ten kapitan nam mówi jaka partnerka jest ok a jaka nie i co mamy teraz zjeść a > czego nie mamy dotykać > to nie nasze decyzje tylko tego prawdziwego kapitana Nie. Prawdopodobnie masz na mysli intuicję. Poczytaj moje wczesniejsze posty na temat intuicji napisane w innych watkach. > my jesteśmy tylko pasażerem na gapę, który z reguły wykonuje jego polecenia > jak usypiamy (my dwa razem) to ja idę spać, a kapitan dalej przy sterze > reguluje prace serca i pozostałych organów, czasem jakiś sen mi zapuści… > generalnie straszny z niego tępak i daje nam trzymać ster wtedy gdy sam sobie n > ie radzi > bo jak jest gorąco i spię pod prześcieradłem i rano robi się chłodno to czasem > potrafi „nas” przykryć bez budzenia mnie, ale jak tylko kołdra gdzieś dalej się > obsuneła, to mnie matoł Czytaj dalej ...

Re: Myśleć zamiast wklejać

nikodem123 napisał: > Z jednej strony „Forum Nauka” ma kneblować, a z drugiej strony „Forum Nauka” bę > dzie propagować głupstwa, za każdym razem dopóki, gdy nie znajdzie się ktoś chę > tny, aby je zbić? To jest zdecydowanie najlepsze forum w GW i warto dbac o jego jakosc.Moze ktoregos dnia nawet Majka Monacka tu powroci. > Może dupy nie da się przeskoczyć? > Trzeba zostawić wszystko po staremu? Ja mysle ze trzeba walczyc o jakosc tego forum i moze wiecej ludzi zacznie samodzielnie myslec,zamiast lykac propagande. Czytaj dalej ...

Re: Kiedy na Marsa?

Dlaczego? Z braku powodu, dla którego miałyby być wydane wielkie pieniądze. Program „Apollo” miał udowodnić technologiczną przewagę Ameryki nad ZSRR, zadanie to spełnił. Po jego przedwczesnym skończeniu rozpatrywano w administracji amerykańskiej różne opcje, wśród nich była nawet… całkowita rezygnacja z lotów załogowych (!). To ukazuje jak silnie związane były takie loty z czynnikami prestiżowymi czy propagandowymi. Istnieją i dziś poglądy, wg których nawet stacja ISS (która w dużym stopniu była odpowiedzią na radziecki program Mir i niedoszły rosyjski już Mir 2) jest niepotrzebnym marnowaniem pieniędzy – za ułamek tej sumy można by zbudować flotę zaawansowanych obiektów naukowych podobnych np. do teleskopu Hubble’a, czy penetrujących np. układ księżyców Jowisza. Takie poglądy pomniejszają mym zdaniem silnie stymulującą rolę wypraw załogowych, stymulujących cały przemysł kosmiczny. Czytaj dalej ...