Re: Co sie stalo ?

Jeśli tekst jest merytoryczny, nie powinien zawierać wulgaryzmów a przede wszystkim paskudnych i prymitywnych wyzwisk pod adresem innych uczestników forum. To nie jest kwestia poprawności językowej tylko netykiety, ze nie wspomnę o zwykłej, elementarnej przyzwoitości. Alsor bombarduje nas ostatnio wyjątkowo niekulturalnymi postami i jak tak dalej pójdzie, „automat” zasugeruje administracji zbanowanie go za zbyt dużą ilość usuwanych postów. Nic nie stoi na przeszkodzie, by pisał posty merytoryczne bez głupich ataków. Czytaj dalej ...

Pośrednie odkrycie masy neutrin.

Tak się wydaje, że na tym forum umknęło ( bo czytam i czytam ) ważne badanie, ba fundamentalne dla fizyki, przeprowadzone przy użyciu sondy Planck’a, trochę na mój gust podstępne i wymagające dalszej weryfikacji i innych badań. CMB jest najstarszym światłem i bodajże najważniejszym obiektem badań kosmologicznych z pomocą którego bada się masę Wszechświata, jego wiek i inne parametry. Sonda Planck ujawniła po wszechstronnej analizie, spore rozbieżności w przypadku większych struktur np. przy analizie rozkładu galaktyk. Badacze ( Richard A. Battye and Adam Moss Phys. Rev. Lett. 112, 051303) wpadli na pomysł , aby wyjaśnić te rozbieżności, nadając masę neutrinom. To taki pośredni sposób ” od kuchni”. Fizyka cząstek do tej pory wykazała, że neutrina są masywne a suma mas 3 typów neutrin wyliczona przez fizyków wynosi zaledwie 0,06 eV. Natomiast w/w astronomowie wykorzystując dane obserwacyjne z Planck’a, oraz obserwacje soczewkowania grawitacyjnego, oszacowali sumę mas neutrin na 0,320 +/- 0,081 eV. To ważne ustalenie i spora różnica co pozwoli lepiej poznać microświat, oraz rozszerzy model standardowy kosmologii. Czytaj dalej ...

Re: Czy rodzice są powodem "modułu religijnego"?

andrew.wader napisał: > Spostrzeżenie asteroidy2 jest ciekawe.. Czasami mam wrazenie, ze jestes szefem projektu, ktorego sponsorem jest Asteroida2, a ja jestem Twoim doktorantem. Jemu wiec zawsze kadzisz, a ode mnie oczekujesz rozwiazania problemu, ktory potem opublikujesz w chwale zaslug naukowych ktore splyna na Ciebie. Spostrzezenie Asteroidy2 jest trywialne a nie ciekawe, no i oczywiscie bledne. Gdyby juz zastanawiac sie nad przyczyna istnienia tego „modulu religijnego”, to nalezaloby go szukac w emocjonalnosci danej osobowosci ludzkiej. Sa to osbowosci ezoteryczne i znacznie czesciej spotykane wsrod kobiet. „Modul” ten jest to zwyczajna cecha ludzkiej osobowosci, a nie jakies „urzadzenie” do kontaktow z pozaziemska cywilizacja. W Ameryce rzadzi pieniadz, a wiec jak ktos (np. taki Wilkinson) wyda taka ksiazke to ma z tego kase, a poniewaz facet nie potrafi uprawiac prawdziwej nauki i sie w niej nie liczy, zarabia na zycie jak moze. Nie ma to jednak nic wspolnego z nauka, podobnie jak ksiazki Tiplera i innych odkrywcow tajemnego swiata. Czytaj dalej ...

O odwrotnym działaniu biegunów

Z interesujacym odkryciem o przyciaganiu sie magnetycznych biegunów jednoimiennych i odpychaniem róznoimiennych mozna zapoznac sie nastronie: nasa_ktp.republika.pl/Magnet_oszustwo.html Niemniej nurtuja mnie pewne kwestie mimo udokumentowania tego zjawiska. Jesli bowiem przyrównamy strumienie elektronów w przewodnikach, w których plynie prad staly w tym samym kierunku do zlewajacych sie dwóch rzek, to przeciez chyba nie zachodzi tam do zageszczenia ich wód, o którym to zageszczeniu jest mowa na ww. stronie. Mozna tez zrobic doswiadczenie z dwoma wezami ogrodniczymi. Jezeli beda tryskac woda w tej samej plaszyznie do siebie i pod tym samym cisnieniem, to zderzajacy sie strumien ich wody przyjmie wypadkowy kierunek wynikajacy ze zderzania sie cieczy. Natomiast jezeli weze beda tryskac strumieniem wody równolegle, równiez pod tym samym cisnieniem, to do zageszczenia cieczy polaczonego trumienia nie dojdzie mimo pogrubienia sie jego obwdodu. Gdy zblizamy magnesy do siebie, tymi samymi biegunami, to jeden z nich natychmiast wykona przewrotke by sie polaczyc. Gdy mamy ramki, opisane w doswiadczeniu, albo gdy prad plynacy w równoleglych przewodach, to czy nie moze byc tak, ze jeden z przewodów automatycznie nie spowoduje przebiegunowania drugiego? Co o tym myslicie? Czytaj dalej ...

Ale o co chodzi?

Być może jestem przykładem, że niedobór wiedzy ułatwia życie. O co tyle zamieszania z tymi falami grawitacyjnymi?! Przecież gdy wywijam elektronem na nitce, to rozsyłam fale elektromagnetyczne. Jeśli porusza się masa to musi generować fale grawitacyjne. Czyż nie? Sam tu podałem przykład z Science ukladu podwójnego – neutronowa i karzeł. Nie jest dla mnie niczym niezwykłym, że w takt ich obrotów podskakuję na kanapie. Nie, nie jest to żadna ezoteryka; psychiczno-fizyczna łączność z kosmosem po grzybach. No chyba, że nie podskakuję, bo wpływ netto ma na mnie tylko położenie środka masy tego układu. Księżyc regularnie wysyła fale grawitacyjne. Przeciez regularnie podnoszą się oceany, przez co Księżyc ucieka od Ziemi. Więc w czym rzecz? Czytaj dalej ...

Re: Fale grawitacyjne

pomruk napisał: > Nie jest to bezpośrednia detekcja fal grawitacyjnych. Ale wynik obserwacji tzw. > B-modów polaryzacji wpisuje się dobrze w przewidywania zarówno tych, którzy sp > odziewali się wykrycia takich fal jak i tych, którzy byli pewni etapu inflacyjn > ego w ekspandującym Wszechświecie. Jeśli obserwacja się potwierdzi, to mamy uchwytny ślad sygnału wyprodukowanego bezpośrednio wskutek inflacji, czyli 380 tys. lat starszego niż mikrofalowe promieniowanie tła. — Gaudeamus igitur Czytaj dalej ...

Re: God as an alien – Paul Davies, David Wi

> Nie sadze aby trudno bylo przerobic te „nauke” na taka, aby dotyczyla wszystkich religii. Nie tylko trudno, ale jest to praktycznie niemożliwe. A to z tego powodu, że nie istnieje obiektywna definicja tego co jeszcze jest religią. Przykładowo, których z tych ludzi byś nią objął? en.wikipedia.org/wiki/List_of_people_claimed_to_be_Jesus Niektórzy z nich zapoczatkowali religie które istnieją do dzisiaj, jak Bahaizm czy Ruch Rastafari, więc chyba należałoby ich uwzględnić. Ale co z resztą? Czy kryterium będzie ilość wyznawców, czy może załapią się wszyscy, łącznie z tymi którzy byli zwykłymi wariatami? Czytaj dalej ...

Nowa propozycja dalekiego lotu kosmicznego

Załogowy „lot po planetoidę” ciągle niepewny, a tu mamy nową propozycję pierwszego dalekiego lotu z wykorzystaniem kapsuły Orion. Bardzo ciekawe: wyszła ona ze środowisk politycznych: Committee on Science, Space, and Technology Izby Reprezentantów. Czyli komitetu tych, którzy przyznają pieniądze :) Otóż komitet zwrócił się do NASA z prośbą o ocenę możliwości i kosztów podróży kapsuły Orion (i zapewne habitatu) z podróżnikami, w trakcie której przelecieliby oni najpierw koło Wenus a potem Marsa w trakcie jednego lotu… Według jednej z koncepcji rozkład jazdy byłby następujący: start – listopad 2021, przelot koło Wenus kwiecień 2022, przelot koło Marsa październik 2022, powrót czerwiec 2023. Uwagi: 1) Amerykanie naprawdę nie mogą się zdecydować co do kierunku w którym ma się rozwijać astronautyka w najbliższych latach. 2) Plan ten jest zbliżony do planów Dennisa Tito, który chciał wysłać ludzi w kierunku Marsa w zestawie Dragon + habitat. Zarzucano mu że przedstawił swój plan zbyt późno. W przypadku obecnej koncepcji termin jest nieco bardziej realny: prace nad Orionem postępują, habitaty ma Bigelow. science.house.gov/sites/republicans.science.house.gov/files/documents/2014%2002%2027%20CLS%20Wolf%20to%20Bolden%20re%20Human%20Spaceflight%20Plan.pdf Czytaj dalej ...

Re: Dlaczego nie da się skopiować wrażeń i postrz

> Informacja o bogatej struk > turze obiektu została bezpowrotnie utracona. Pobudzenie 0-1 neuronu gnostyczneg > o jest tylko korelatem pojawienia się czegoś podobnego do demonstrowanych w tra > kcie uczenia obiektów. Jeśli w jakimś mózgu o identycznej strukturze pobudzone > byłoby drzewo sieci neuronowej poczynając o pojedynczego neuronu gnostycznego, > to niemożliwe byłoby złożenie z niego struktury obrazu zawierającego miliard ra > zy więcej informacji. Znów: do tej pory się zgadzamy. Sieć neuronowa oczywiście gubi większość informacji i bardzo różne zestawy plamek na siatkówce mogą prowadzić ostatecznie do pobudzenia tych samych neuronów, np. oznaczających że rozpoznaliśmy znajomą osobę. Oczywiście z samego faktu że rozpoznaliśmy znajomą osobę nie da się odtworzyć całego obrazu, który to spowodował. > Nie można więc odtworzyć wrażeń i postrzeżeń w mózgach, którym nigdy nie zaprez > entowano przy pomocy współdziałających z tymi mózgami zmysłów, obiektów, które > mogłyby wygenerować takie wrażenia. I tu znów używasz słowa „więc”, tak jakby między tym co do tej pory piszesz a następnym zdaniem istniało jakieś wynikanie. A nie ma tu żadnego wynikania. Można to łatwo udowodnić:. Wszystko to co napisałaś wyżej odnosi się również Czytaj dalej ...

Re: Odpowiadam wszystkim

Bardzo proszę, nie udawaj, wiesz o co chodzi. Przypomnijmy – napisałeś: „Są zarzuty, musi być ich powód. Nikt przy zdrowych zmysłach nie rzuca podejrzeń na widzimisię. ” A wiec jest to typowa insynuacja – rzucanie oskarżeń bez wykazania, ze są prawdziwe – nie pokazałeś bowiem ani własnymi słowami, ani powołując się na żadne poważne źródła, że są prawdziwe właśnie. Prawdę mówiąc nawet ich dokładnie nie sprecyzowałeś, sugerując ciągle „nauka przegrywa z pieniędzmi” – sprzeniewierza się swej myśli . Pokaz mi jakiś konkret, bo teraz mówimy jak baba z babą w maglu, zwłaszcza ze używasz zwrotów typu „dupa w kwiatach”. Dalej: zarzuciłem ci, ze cytujesz nienaukowe strony. Ty skontrowałeś, ze cytujesz dalej „Science Daily”. Po czym w tym ostatnim poście… znowu wracasz do dość szmatławych źródeł. Trzymaj się albo źródeł naukowych, albo choćby jako-tako poważnych albo żadnych! Piszesz : „> Wydaje mi sie, ze na forum Nauka powinno byc miejsce równiez na te tematy, któr > e dezawuuja nieczyste gry naukowców I badaczy. ” Oczywiście, tylko tych gier nie wymyślaj, mów o rzeczywistości. Napisałeś: > „Pitigrilisz.” Nie „pitigrilę” – nie zrozumiałeś nawet o czym mówię, bo twa odpow Czytaj dalej ...