Re: Hawking – wypowiedź -życie po śmierci

> Można by uznać .. to jedynie jakieś bajdurzenie. To mnie zastanawia. Ludzie mają tendencję do myślenia przez ekstrapolację: „Jeśli coś widziałem wcześniej, to znaczy że jest to możliwe. Jeśli nie widziałem, to znaczy że to bajdurzenie”. I takie rozumowanie jest przez ogół społeczeństwa traktowane jako mądre. Jednak gdyby wszyscy tak myśleli, to nie byłoby nigdy żadnych odkryć naukowych. Żeby zrobić cokolwiek czego nie robią wszyscy inni ludzie na ziemi, to trzeba myśleć w inny sposób. Od kilkuset lat znamy sposób myślenia który jest o wiele skuteczniejszy. Z grubsza wygląda on tak: „Rzeczywistością rządzi zestaw praw. Jeśli coś łamie te prawa, to jest to bajdurzenie. Jeśli nie łamie, to prawdopodobnie jest możliwe.” Ten drugi sposób myślenia jest jednak wciąż rzadko spotykany. Nawet sami naukowcy częściej posługują się pierwszym sposobem. W wielu przypadkach pierwszy i drugi sposób prowadzi do tego samego: rzeczy które obserwujemy nie łamią praw fizyki. Nie zawsze jednak tak jest. Wszelkiego rodzaju sztuczki magiczne i złudzenia są przykładami zjawisk w które uwierzy człowiek posługujący się pierwszym sposobem myślenia, a nieuwierzy taki który posługuje się drugim. Poza tymi dwoma istnieją też inne sposoby myślenia. Są ludzie którzy odrzucają pierwszy sposób, ale nie przy Czytaj dalej ...

Re: paradoks Racjonalistów

prawdziwy.tebe napisał: >Skoro racjonaliści twierdzą, że racjonalnym jest, że Boga nie ma, to znaczy, że >muszą mieć dowód, skoro nazywaja się racjonalistami. Co to znaczy miec dowod? Pytanie o istnienie boga nie nalezy do nauki lecz filozofii, a tam jest wiele „dowodow” na jego istnienie jak i nie istnienie. Racjonalisci ktorych masz na mysli zaprzeczaja istnieniu boga religijnego. Czy istnieje bog ktory nie jest religijny? Jak myslisz? Zgodnie z definicja religii „Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).” ja nie potrafie sobie takiego boga wyobrazic. Poza tym postawa racjonalna to taka, ktora nie wymaga dowodu ze czegos nie ma, ale ze cos jest. Zgodnie z ta zasada jak i wieloscia bogow religijnych zaprzeczenie istnienia boga czyli ateizm jest chyba racjonalne? Czytaj dalej ...

Re: Próba uściślenia pytania

W takim razie, spróbuję uściślić moje pytanie. Otóż jeśli mówimy o jakimś wydzielonym obiekcie to ma on zawsze „jakiś nadany kształt”. Możemy rozpatrzeć jabłko lub naszą planetę. W obydwóch przypadkach ich „topologia” to kula trójwymiarowa. Żadne procesy odbywające się wewnątrz tych obiektów nie są w stanie zmienić „przyjętej” geometrii. Co do całości Wszechświata, często proponuje się, że takim kształtem jest czterowymiarowa kula. W tym wyobrażeniu (modelu) przestrzeń trójwymiarowa jest jej powierzchnią, a jej promień to wymiar czasu. Oczywiście nie jest dowiedzione, że tak rzeczywiście jest. Jeśli Wszechświat byłby nieskończony tak jak chciał tego sir Fred Hoyle (przedtem Giordano Bruno) to byłby kłopot z określeniem topologii.. Niektóre możliwe topologie jak np. torus nadawałyby się bardziej jako podstawa Wszechświata cyklicznie odtwarzającego się. Rzeczywistość może być nawet tak skomplikowana, że właściwym modelem, być może – mogłaby być butelka Kleina pl.wikipedia.org/wiki/Butelka_Kleina Niektóre kształty mogą wymuszać procesy fizyczne. Być może to, że przestrzeń ekspanduje (a ekspansja przyspiesza ) wynika z rzeczywistego kształtu czasoprzestrzeni. Wtedy hipoteza istnienia ciemnej energii nie byłaby potrzebna. Nie jestem kosmologiem ani f Czytaj dalej ...

Re: Biznes na frajerach

Ależ święte słowa prawisz! Zamiast straszyć się glinem, czy jakimś tetrahydroftalanem (czy jak mu tam) powinniśmy: * pójść raz do roku na zbadanie poziomu cukru * ciśnienia tętniczego 145/85 nie bagatelizować Babeczki powinny zacząć się kąpać „erotycznie” – w czasie kąpieli powinny namiętnie macać swoje piersi i pachy. Każdy wymacany guzek zgłaszać do diagnozy. Otyłość! Ja wiem, że otyłość to jest sprawa beznadziejna. ALE! już utrata 5% masy ciała się przekłada. Przekłada oczywiście na korzyści zdrowotne. Schudnij 25 kg brzmi deprymująco, ale schudnij 5 kg już nie. Brak ruchu! Od razu wszyscy sobie wyobrażają jakieś wyczyny i fitnes kluby. 3 x 30 130 ! 3 – trzy razy w tygodniu 30 -trzydzieści minut I najważniejsze: 130 – aby utrzymać rytm serca na poziomie 130 uderzeń na minutę. Ten ostatni parametr jest najważniejszy. Dla osoby niewytrenowanej to może być szybki marsz. Teraz sobie przypominam, że któreś z tych najlepszych czasopism medycznych opublikowało pracę, że jeśli dojeżdżając do pracy, co dziennie wysiądziesz z tramwaju o jeden przystanek wcześniej – no to się już przekłada na korzyści zdrowotne. Więc nie potrzeba dokonywania czynów HEROICZNYCH. Wystarczy 5 kilo mniej lub jeden przystanek dalej… i już są korzyści! I to są czynniki, którymi wart Czytaj dalej ...

Re: fałszujesz obraz fizyki kwantowej

jotde3 napisał: > majka_monacka napisała: > > W artykule tym, znajdziesz proste wyjaśnienie, że rozwiązania ogólne wielu typó > > w układów równań nieliniowych nie są zależne od warunków początkowych, co jest > > równoznaczne z definicją ich indeterministycznego charakteru. > > czy jak jest takie proste to mogła byś mi je tu podać lub odesłać to swojej > starej wypowiedzi gdzie to tłumaczysz ? Proste, to nie znaczy krótkie. Nie mogę powtarzać tez Chaorltty. Odesłałam Cie do oryginalnego linka z jej pracą. Praca jest dostępna za darmo w pełnej wersji np.: .pdf. Czytaj dalej ...

Re: fałszujesz obraz fizyki kwantowej

majka_monacka napisała: > W artykule tym, znajdziesz proste wyjaśnienie, że rozwiązania ogólne wielu typó > w układów równań nieliniowych nie są zależne od warunków początkowych, co jest > równoznaczne z definicją ich indeterministycznego charakteru. czy jak jest takie proste to mogła byś mi je tu podać lub odesłać to swojej starej wypowiedzi gdzie to tłumaczysz ? Czytaj dalej ...

zalozmy

istnienie boga myslacego po chrzescijansku. Jak wowczas wygladalby zorganizowany przez niego swiat? Czeresnie to dzieci czeresni produkowane aby czeresnie sie rozmanazaly. Cieleta to dzieci krowy, Co sobie o takim ludzkim bogu „pomysla” czeresnie lub krowy, ktorych dzieci sa zjadane przez ludzi? Wszystkie filozofie ludzkosci nadaja sie na smietnik. Swiat sie zaczal dzis a jaki on jest nie nalezy budowac na teologiach czyli bzdurnych fantazjach, lecz na realiach. To zajmie dalsze kilka wiekow. Czytaj dalej ...

Re: Realne perpetuum mobile? Nie, grawitacja.

> Zysk z przeprowadzania elektrolizy nawet na dużej głębokości jest minimalny i w żaden > sposób nie rekompensuje strat energii podczas jej uzyskiwania z ogniw paliwowych lub > ze spalania wodoru (nie wspominając o ubytku gazów wskutek ich zwiększonej > rozpuszczalności). Nie znam dokładnych liczb, ale wydaje się że przemysłowa elektroliza pod wysokim ciśnieniem jest przeprowadzana nie dlatego że sama elektroliza jest tańsza, tylko dlatego że uzyskuje się od razu wodór pod wysokim ciśnieniem. Kompresowanie wodoru powoduje duże straty energii, natomiast kompresowanie wody nie – i stąd jest główny zysk. Czytaj dalej ...

Re: Big bum – od 20 lat nic nowego

pomruk napisał: > Przepraszam, ale i ty mówisz głupstwa. Wiek tej gwiazdy nie podważa teorii Wiel > kiego Wybuchu. Co więcej, nie może podważać, jako że gdyby teoria BB była błędn > a, automatycznie… błędna byłaby przyjęta metoda wyznaczenia wieku gwiazdy :) > Zresztą nikt niczego nie podważa, jeśli się zajrzy do prac oryginalnych podanyc > h np. w > en.wikipedia.org/wiki/HD_140283 Czas życia gwiazdy zależy głównie od masy, gwiazda o masie 0,6 może być ze 100 miliardów lat na ciągu głównym. Gwiazdy o niższych masach nawet biliony lat. Ta lub podobna gwiazda 20 lat temu miała mieć 17 miliardów lat, a wówczas BB miała 20 miliardów lat. Tak przypomnienia sobie sprawdziłem kosmiczną menażerię, czy coś się zmieniło i praktycznie od 20 lat nic przełomowego w astronomii się nie wydarzyło, a Wszechświat to nawet z opisu literackiego wygląda nawet nie na stacjonarny, ale statyczny. Prawdziwość teorii stanu stacjonarnego została poważniej zakwestionowana w wyniku obserwacji dokonanych w latach 60. XX wieku. Wskazywały one bowiem, że wszechświat jednak zmienia się w czasie – kwazary i galaktyki radiowe odnaleziono tylko w znacznych odległościach. Teoria stanu stacjonarnego To wyżej to nieprawda, kwazar i radiogalaktykę to mamy w Pannie. Messier 87 Jest to zresztą galaktyka Type Czytaj dalej ...

interferencja jest zawsze i wszędzie

Mówiąc, że nie ma interferencji stwierdzamy, że nie ma tych prążków na ekranie, np. w eksperymencie z dwoma szczelinami (może być więcej – 3, 5, albo i jedna). I to jest wynik interferencji – gładki ekran to suma losowych faz, czyli cos(a)^2 + cos(b)^2, gdzie a i b – zmienne losowe (niezależne), co daje wynik: 1/2 + 1/2 = 1 dwie średnie z cos^2 po prostu, no to jest równomierne natężenie – brak prążków. Zwykle mamy tu ten dzwon Gaussa – centrum najjaśniejsze i gaśnie stopniowo na boki, no ale powiedzmy że mamy ekran daleko od szczelin… Dla skorelowanych zmiennych będzie inaczej – widać te prążki, i może to być mniej lub bardziej wyraźne, zależnie od współczynnika tej korelacji. No i dla światła z jednego źródła mamy oczywiście 100% korelacji, więc i 100% prążków, i mówimy wtedy że obserwujemy interferencję, no ale ona zawsze jest… Dla dwóch różnych źródeł będzie zero korelacji, więc i prążków nie będzie: dwa losowe strumienie sumują się – interferują! I jeszcze więcej: dla dwóch fal spolaryzowanych prostopadle nie ma prążków – nawet dla 100% skorelowanych! Co też można to sobie łatwo policzyć… To są bajki – jedno i to samo wszędzie. Czytaj dalej ...

Re: Swiadomosc i bol

dum10 napisał: > > > Wydaje mi sie,ze swiadomosc to jest zdolnosc podejmowania decyzji w > > > oparciu o wiedze jaka uklad ma o swoim polozeniu. > > To ma troche wspólnego z inteligencją, ale nic ze swiadomością. > > Jak to nic? Zeby podjac decyzje trzeba wyrazic opinie,wydac sad o tym co nalezy zrobic > na podstawie znanych idei i wartosci.Kto to ma zrobic? Inteligencja? Sama logika nie > rozstrzygnie tego.A jezeli rozstrzyga to nie mamy do czynienia ze swiadomoscia. > To robia komputery. > inteligentny agent autonomiczny podejmuje decyzje na podstawie wcześniejszych doświadczeń uzyskanych w toku uczenia lub samouczenia, co jest pojęciem szerszym, niz wiedza o swoim położeniu. Teraz włączyłeś w to idee i wartości, jak dodasz motywacje, to nabierze to więcej sensu. Oczywiście, do tego konieczna jest inteligencja. To inteligencja daje tę zdolność podejmowania decyzji. (Przeczytaj uważnie moja odpowiedź dla Llukiza odnośnie rozpoznania świadomości u agenta). Zapamiętaj: Inteligencja – to zdolność, potencjał Świadomość – stan, stan umysłu, stan rozpoznania i uświadomienia sobie bodźca. Tym bodźcem może być błysk światła, ukłucie bólu, myśl (przypomnienie sobie) przedzierająca się do centrum naszej uwagi, a zatem i świadomości (BODŹCE ZEW Czytaj dalej ...

Re: Majka jak zwykle naukowo.

maksimum napisał: > majka_monacka napisała: > > > > > Po czym odróżnisz istotę lub rzecz posiadającą świadomość od niepos > iadającej? > > > > Po zdolności do przewidywania skutków swoich poczynań, a zatem planowania > złożo > > nych operacji dla osiągnięcia zamierzonego skutku. Szczególnie, jeśli dot > yczy t > > o nieznanego i dynamicznie zmiennego środowiska. > ————- > forum.gazeta.pl/forum/w,32,145987303,146166795,Tortury_przed_wyrokiem_smierci_.html?wv.x=1 > No wiec masz przyklad wziety z zycia.Wyciagnij z niego wnioski i zadzialaj tak > by sie to nie powtorzylo. > Obracac sie cale zycie w swiecie nauki jest bardzo proste,ale zeby nauka miala > jakikolwiek sens to musi miec zastosowanie w zyciu. > Zachowujesz sie jak typowy naukowiec,masz przed nosem przyklad z zycia i pomija > sz go milczeniem.Mnie taka nauka nie interesuje. No to teraz mniej naukowo. Przykład był tak głupi, ze postanowiłam pominąć go milczeniem. Ale sam się prosisz, to masz…. Torturowanie maszynisty jest bez sensu, ponieważ nie jest on winien tak horrendalnym skutkom wypadku. On jest winien wypadkowi. Ale skala jego skutków obciąża tych, którzy go postawili na tym stanowisku. Jest oczywiste, że Czytaj dalej ...