Re: fałszujesz obraz fizyki kwantowej

dum10 napisał: > majka_monacka napisała: > > > W artykule tym, znajdziesz proste wyjaśnienie, że rozwiązania ogólne wielu typó > > w układów równań nieliniowych nie są zależne od warunków początkowych, co > > jest równoznaczne z definicją ich indeterministycznego charakteru. > > Tak, chaos to straszna rzecz. Módlmy sie wiec, abyśmy nie znaleźli sie ze swym > umysłem w obszarach mało stabilnych, bo to po prostu boli, potwornie boli. Ale świat deterministyczny, nie chaotyczny, jest jeszcze straszniejszy :). Nie ma nawet miejsca na modlitwę, Chyba, ze już z góry była przewidziana na początku wszechświata, a my jesteśmy tylko bezwolnymi wykonawcami strasznego losu. Na szczęście bezmyślne i bezwolne działanie wcale nie boli :) Czytaj dalej ...

Re: fałszujesz obraz fizyki kwantowej

jotde3 napisał: > majka_monacka napisała: > > W artykule tym, znajdziesz proste wyjaśnienie, że rozwiązania ogólne wielu typó > > w układów równań nieliniowych nie są zależne od warunków początkowych, co jest > > równoznaczne z definicją ich indeterministycznego charakteru. > > czy jak jest takie proste to mogła byś mi je tu podać lub odesłać to swojej > starej wypowiedzi gdzie to tłumaczysz ? Proste, to nie znaczy krótkie. Nie mogę powtarzać tez Chaorltty. Odesłałam Cie do oryginalnego linka z jej pracą. Praca jest dostępna za darmo w pełnej wersji np.: .pdf. Czytaj dalej ...

Re: fałszujesz obraz fizyki kwantowej

majka_monacka napisała: > W artykule tym, znajdziesz proste wyjaśnienie, że rozwiązania ogólne wielu typó > w układów równań nieliniowych nie są zależne od warunków początkowych, co jest > równoznaczne z definicją ich indeterministycznego charakteru. czy jak jest takie proste to mogła byś mi je tu podać lub odesłać to swojej starej wypowiedzi gdzie to tłumaczysz ? Czytaj dalej ...

Re: fałszujesz obraz fizyki kwantowej

majka_monacka napisała: > W artykule tym, znajdziesz proste wyjaśnienie, że rozwiązania ogólne wielu typó > w układów równań nieliniowych nie są zależne od warunków początkowych, co jest > równoznaczne z definicją ich indeterministycznego charakteru. Tak, chaos to straszna rzecz. Modlmy sie wiec, abysmy nie znalezli sie ze swym umyslem w obszarach malo stabilnych, bo to po prostu boli, potwornie boli. Czytaj dalej ...

Re: Swiadomosc i samoswiadomosc.

by_t napisał: > majka_monacka napisała: > > > Ja miałam trzy typy snów, które powtarzały się, mogłam nimi poniekąd sterować i > > je dość łatwo wywoływać. Pierwszy to była zielona polana, którą zaludniałam ul > > ubionymi postaciami, motylkami i innymi zwierzątkami… > > Fantastyczne dzieciństwo! Żadnych złych czarownic – smoków – choćby wilków ? Tu nie chodzi o sny zapamiętane, ale takie, którymi możemy do pewnego stopnia sterować swą świadomą wolą. Chodzi tu o swoiste wymieszanie stanów nieświadomych – snów, ze stanami świadomymi. Być może dotyczy to różnych obszarów mózgu (np. półkul?). Wszyscy wzywają do przeprowadzenia gruntownych badań metodami zobrazowania. > > Jazda zaczyna się kiedy z takich czy innych powodów nie możesz spać > ( mówię oczywiście – nie o stanach chorobowych – tych nie znam) – powie > dzmy 3 doby – > ta mieszanka snu i jawy podtrzymywana emocjami która się wtedy zdarza – > zmienia perspektywę. Są intensywne w kolorze i wyraźne jak surrealistyczne mala > rstwo tyle że treści bardziej banalne. Ale zaczynasz wierzyć że istnieje twój > całkowity wpływ na to co ci się śni. > To jest inny efekt, właśnie daydream. > Czytaj dalej ...

Re: mody i orzechowe dziadki

majka_monacka napisała: > > >…. od Arystotelesa, okazały się pomyłką lub bajaniem. > > > by_t napisał : > > Chcesz powiedzieć że teraz moda na Arystotelesa bo Platon się już znudził >> majka_monacka napisała: > To nie jest kwestia mody. To są błędy w koncepcjach. Z tym to nigdy nie wiadomo – mamy dość stały repertuar różnorodnych sposobów już od czasów przed sokratejskich albo i dawniejszych – reszta to indywidualne wariacje > Filozofia Arystotelesowska, …… Stąd też konieczność studiowania > „samego siebie” w poszukiwaniu pamięciowych śladów o ideach. Przy czym poznanie > polegać miało na konfrontowaniu świata doczesnego ze światem idei a wiedza prz > yrastała poprzez analizę i syntezę pojęć, tworzenie tez i antytez, ich przyjmow > anie lub odrzucanie. To nie takie proste ale jeżeli już – to odrzucasz modele jako tworzenie tez i antytez i nie przyjmujesz postępu poznania przez konfrontowanie ich z „ doczesną” rzeczywistością (?) więc co robi w niezdeterminowanym świecie nauka ze swoimi ideami –teoriami – modelami? Źródłem modeli jest przecież jedynie człowiek więc dobre by było poznanie samego siebie jako początek poznania w ogóle – a już dla Twoje Czytaj dalej ...

Re: Majka jak zwykle naukowo.

maksimum napisał: > majka_monacka napisała: > > > > > Po czym odróżnisz istotę lub rzecz posiadającą świadomość od niepos > iadającej? > > > > Po zdolności do przewidywania skutków swoich poczynań, a zatem planowania > złożo > > nych operacji dla osiągnięcia zamierzonego skutku. Szczególnie, jeśli dot > yczy t > > o nieznanego i dynamicznie zmiennego środowiska. > ————- > forum.gazeta.pl/forum/w,32,145987303,146166795,Tortury_przed_wyrokiem_smierci_.html?wv.x=1 > No wiec masz przyklad wziety z zycia.Wyciagnij z niego wnioski i zadzialaj tak > by sie to nie powtorzylo. > Obracac sie cale zycie w swiecie nauki jest bardzo proste,ale zeby nauka miala > jakikolwiek sens to musi miec zastosowanie w zyciu. > Zachowujesz sie jak typowy naukowiec,masz przed nosem przyklad z zycia i pomija > sz go milczeniem.Mnie taka nauka nie interesuje. No to teraz mniej naukowo. Przykład był tak głupi, ze postanowiłam pominąć go milczeniem. Ale sam się prosisz, to masz…. Torturowanie maszynisty jest bez sensu, ponieważ nie jest on winien tak horrendalnym skutkom wypadku. On jest winien wypadkowi. Ale skala jego skutków obciąża tych, którzy go postawili na tym stanowisku. Jest oczywiste, że Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy

Jak na dłoni widać w tej rozmowie, że współczuć potrafimy tylko gatunkom nam pokrewnym. Tymczasem: – na jakiej podstawie Majka ocenia, że motyle cierpią mniej czy nie cierpią wcale? Bo nie mają systemu nerwowego w kształcie zbliżonym do naszego? I to ma wystarczyć? Wszystko już zbadane? – reszta dyskutantów zdaje się milcząco aprobować pogląd, że zwierzęta cierpią bardziej, a wegetarianizm ogranicza to cierpienie w „naturze”. Na jakiej podstawie – poza poczuciem pokrewieństwa – budowane jest twierdzenie, że soja czy marchewka cierpi mniej? Pytam serio, w końcu mamy badania, w których wydaje się, że rośliny unikają nieprzyjemnych bodźców – które można uznać za odpowiednik bólu. Czy nie jest więc tak, że marchewka cierpi TAK SAMO, a jedynie ssakom wydaje się, że inne ssaki cierpią BARDZIEJ? Takie to wątpliwości naszły prostego humanistę:) Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy

majka_monacka napisała: > Gdy ginie komar, ginie okruch nieświadomego życia. […] > Dlatego istoty żywe pozbawione świadomości nie są zdolne do odczuwania bólu. Ko > ma ginie cichutko i bez bólu. Jak wyłączony z prądu automat. Czy to samo dotyczy tych bydlaków? Kornel — „Kornel: moje podróże” Ostatnie: „Słowacja’2011” Czytaj dalej ...

Re: Ubuj rytualny w świecie zwierząt i ludzi

nikodem123 napisał: > Ja już dostaję szału, … > > Przestań więc maksimus z majka_monacką zachwycać się zakazem uboju poprzez skrw > awianie! > > Lepiej byś się maksimus pobuntował przeciwko karze śmierci w USA. > W tym Twoim kraju – raju. > Czy wiec Nikodemie postulujesz wzorowanie się na zwierzętach? A może wprowadzić legalne gwałcenie samic? My, ludzie, powinniśmy starać sie uczynić świat lepszy. Na tyle, na ile to możliwe. Po co sprawiać niepotrzebne cierpienie? Mniejsza z cierpieniem zwierząt, ale może będziemy lepiej myśleć o sobie samych. Mieć ambicje sobie nie szkodzić. Tak więc zakaz kary śmierci także popieram i popieram Twój apel do Maksimum o rozpoczęcie walki z barbarzyńskimi obyczajami w USA. Dodałabym do tego absolutny zakaz tortur. Czytaj dalej ...

Ubuj rytualny w świecie zwierząt i ludzi

Ja już dostaję szału, gdy czytam na FORUM NAUKA na temat GŁOSOWANIA w Sejmie nad ubojem rytualnym. Ponieważ jest to forum nauka, to muszę przypomnieć jak wyglądają uboje „rytualne” w świecie zwierząt. 1. Lwy, tygrysy, lamparty dopadają swoją ofiarę zatapiając w zad swoje pazury. Kto miał kotka w domu, ten wie, że potrafią być one dotkliwie ostre. Potem, po walce, następuje etap duszenia przerywany wyrywaniem się ofiary. Zakażmy lwom i tym innym uboju tradycyjnego! 2. Likaony, hieny, wilki, a nawet psy domowe nie bawią się w zabijanie ofiary. Rozszarpują ją po kawałku za życia, aż wyzionie ducha. Zakażmy tym zwierzakom zdobywania pożywienia. Przecież jesteśmy cywilizowani. O ni nie są – niech giną z głodu. 3. Ptaki. Na przykład wrony, gawrony, kruki młode zające dziobią tak długo po głowie, aż się przestaną ruszać. Obserwowałem takie polowanie na własne oczy. Wrony i kruki należy wyposażyć w ogłuszacze, aby małe zajączki zabijały w cywilizowany sposób. 4. Szympanse gonią inne mniejsze małpy po drzewach (co za stres dla małpki), aby je zagryźć. Bez ogłuszenia 5. LUDZIE myśliwi Strzelają ze śrutu. Gdy zwierzę nie zginie od razu – nóż dokonuje cudu. Przestań więc maksimus z majka_monacką zachwycać się zakazem uboju poprzez skrwawianie! Lepiej byś się maksimus pobuntował przec Czytaj dalej ...