PWSZ Konin, co myślicie?

Hej wszystkim! Zastanawiam się nad wyborem szkoły wyższej w Koninie. Bardzo chciałabym się wybrać na Zarządzanie. Zauważyłam, że Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Koninie, ma bardzo atrakcyjną ofertę nauczania. Tutaj macie linka: www.study4u.eu/Uczelnie/Polska/Konin/Panstwowa_Wyzsza_Szkola_Zawodowa_w_Koninie.html Każda opinia będzie super przydatna! Czytaj dalej ...

Re: klimatolodzy to tylko sprzedajne wizerunki

> Może dlatego, że to jest taki sam rodzaj „nauki” jak ta która udowadniała > wyższość komunizmu nad kapitalizmem. Tak ci wmówili? I na ile krytycznie do tego podszedłeś? Poczytałeś cokolwiek o modelach klimatycznych, o stężeniu CO2 w atmosferze, o wymuszeniach radiacyjnych i w ogóle o całej związanej z tym nauce? Czy wystarczył jeden propagandowy tekst, żebyś uznał całą sprawę za wyjaśnioną? Czytaj dalej ...

Re: Niewzruszone elementy wiedzy

alsor napisał wcześniej że : [„Ludzie mają bardzo małą, wąziutką, zdolność percepcji rzeczywistości, więc wybierają najprostsze metody, sposoby; niekiedy przesadnie proste. no ale doraźnie to wystarcza – przyjdzie pora to sobie rozszerzą… albo też nie będzie takiej potrzeby, bo być może jesteśmy zwyczajnie za głupi jako cywilizacja – gatunek: zbyt prymitywna forma i mamy teraz swoje apogeum, ale zaraz cofniemy się znowu, bo pewnie tak już było nie raz… —- No, a model BB jest już zwyczajne błędy. W zasadzie ekspansja jest tu również uproszczeniem, ale takim przesadnym – karkołomnym, i z wieloma ubocznymi konsekwencjami, które próbowali niby potwierdzić – odkryć, jak np. tło kosmiczne, i ewolucja galaktyk… no ale bezskutecznie… zupełna katastrofa, totalny knot. No, a że to dziedzina rozległa i szeroka, więc studentów można długo zwodzić, i produkować kolejne pokolenia rasowych pseudonaukowców. To może tak trwać i setki lat. …”] Twoje przekonanie, że współczesna kosmologia to zbiór osobistych wyobrażeń poszczególnych autorów tzw. teorii jest przekonywujące w świetle, np. takich newsów jak np. ten który znalazłem dzisiaj przez przypadek (pracując nad czym innym) pod .: nt.interia.pl/raport-kosmos/astronomia/news-nasz-wszechswia Czytaj dalej ...

Re: Anomia – kolejne użyteczne pojęcie..

Jak wiadomo niniejszy wątek stanowił platformę wymiany poglądów, która stała się użyteczna dla opracowania i opublikowania już trzech prac dotyczących przyczyn spadku liczby urodzeń i utrzymujacej się niskiej dzietności. Rozważając nadal te zagadnienia zauważyliśmy, że wiele autorów (vide piśmiennictwo przytoczone w P.S.) wskazuje na jeszcze inne (niż rozważane przez nas do tej pory ) powody wstrzymywania się młodych par od posiadania dzieci. Są to odczucia lęku, niepokoju i poczucia niepewności w zakresie kilku istotnych obszarów. Dokonaliśmy przybliżonej oceny istnienia owego niepokoju i niepewności w grupie młodych kobiet w Polsce i Czechach. Właśnie formułuję tekst artykułu referującego uzyskane wyniki. Zapoznając się z podana niżej literaturą dostrzegam znaczenie pojęcia anomii społecznej. Sądzę, że warto znać to pojęcie. pl.wikipedia.org/wiki/Anomia_(stan_spo%C5%82eczny) en.wikipedia.org/wiki/Anomie Aby umożliwić uczestnikom niniejszej grupy dyskusyjnej zapoznanie się z użytecznością pojęcia anomii społecznej przytaczam w fragment naszego tekstu, który dotyczy tego fenomenu. [” .. Brienna Perelli-Harris twierdzi, że pojęcie społecznej anomii sformułowane przez Durkheima w 1894 roku jest przydatnew w wyjaśnienia przyczyn spadku liczby urodzeń. Anomia polega na załamaniu sie norm społ Czytaj dalej ...

Re: … i rozwiązanie paradoksu Racjonalistów

asteroida2 napisał: > Nic takiego nie mówią. To ateiści mówią, że Boga nie ma. Jednak przyparci do muru tym, że jednak powinni podać dowód, podają definicję ateizmu jako tylko brak wiary w to, że Bóg istnieje. > Racjonaliści mówią tylko, że istnieją lepsze metody poznawania świata niż opier > anie się na presji grupy albo na tym do czego „masz głębokie przekonanie że jes > t prawdą”. Tylko mówią? A może jednak mają sami głębokie przekonanie w to co mówią? Wtedy to by było iż mają głębokie przekonanie iż istnieją lepsze metody poznawania świata niż opieranie się na tym, do czego masz głębokie przekonanie, że jest prawda. Czy to nie jest wtedy przykład głębokiego przekonania iż jest to prawda? > Racjonalizm mówi tyle: Skoro na świecie istnieją tysiące religii i są one prawi > e całkowicie zlokalizowane geograficznie (tzn. ludzie zwykle wierzą w to, w co > wierzą ludzie mieszkający wokół nich), to dowodzi że religia nie ma żadnych nad > naturalnych podstaw, ale wynika z jakichś interakcji społecznych. Prawie robi wielką różnicę, ale nawet pomijając ten detal, tzn., że istnieją religie obejmujące cały glob, to nijak nie wynika z tego iż ludzie przeważnie wierzą w to co mieszkający wokół nich, że to musi być to fałsz. To jest po prostu zł Czytaj dalej ...

Re: Ubuj rytualny w świecie zwierząt i ludzi

Nie ma jak się zdaje okrutniejszych zwierząt niż ludzie – może trzeba by się odrobinkę i gdzie się tylko da – ograniczać – czy raczej nie ?. Rozszarpanie wroga zębami czy zabicie gołymi rękami – na to pewnie nie wszyscy by się zdobyli. Ulepszając sposoby zabijania na skalę przemysłową – nikogo nie naśladujemy to nasz autorski pomysł. Utrwalając w sobie okrucieństwo nie spotykane (względem swojego gatunku) u innych naczelnych nie cofamy się do naszych zwierzęcych przodków my się od nich oddalamy – osłabiamy hamulce które one instynktownie ciągle zachowują. ( gdyby z takim jak my zaangażowaniem oddawały się tym zajęciom pewnie by nas nie było) Okrucieństwa na przemysłową skalę ( tak jak wojny z wykorzystaniem wszelkich środków) nie zaobserwowano u innych naczelnych mimo że nie chodziły na lekcje religii – a może to ich nieświadome szczęście? Fanatyczna zemsta to też nasz pomysł lubimy się nią straszyć do momentu kiedy nie zawiśnie np. nad naszym potomkiem niebezpiecznie się zapętlając. Strzelić – nacisnąć guzik – skonstruować maszynę do zabijania to nasze wygodne inteligentne tchórzostwo zazwyczaj w imię ideologii. PS to pewnie nie jest temat na to forum ale kiedy panuje „ogórkowy sezon objawień” lub GMOlenie … na szczęście wakacje. pozdr Czytaj dalej ...

Test na wiedzę: Uluru :-) Aborygeni.

dawwwkins2 napisał: > Maksiurku, to porzuć absolwenta tego Harvardu, np. wydziału prawa, niedaleko Ul > uru. I niech przez miesiąc wykazuje się wyższością swojej wiedzy nad wiedzą abo > rygenów – jak przeżyć. Wtedy porozmawiamy. Zobaczymy, czy jego wiedza jest więk > sza od jaszczurek, które będzie próbować złapać :) Zes sie czlowieku z drzewa urwal? Wszyscy Aborygeni sa na welfare i chlaja wode od rana do nocy. forum.bodybuilding.com/showthread.php?t=150604663&page=1 www.theage.com.au/national/call-to-end-welfare-for-aborigines-20110328-1cdi0.html ”We are bringing up generation after generation of Aboriginal people who have never worked properly. Maybe they have worked a little, but on the whole they have never worked,” he said. ”Their kids see that as the norm and their grandkids see that as the norm. I am more and more convinced that we have got to get rid of welfare territory-wide.” Read more: www.theage.com.au/national/call-to-end-welfare-for-aborigines-20110328-1cdi0.html#ixzz2aBtdqkkc Czytaj dalej ...

Re: Daleka, błękitna planeta.

Tak nawiasem mówiąc – opracowanie jakiegoś rodzaju napędu to wydatek liczony w dziesiątkach miliardów dolarów, jak sądzę. Dla porównania – całkowite koszta niezbyt wielkiej i niezbyt potrzebnej obecnej wojny (wliczając wszystko, np. koszta wieloletniej opieki nad ofiarami – weteranami) liczone są w naszych bilionach (tysiącach miliardów) dolarów. Jedna wojenka mniej – pieniądze na 100 programów takiego kalibru jak międzyplanetarny napęd… Czytaj dalej ...

Re: Kiedy na Marsa?

Dlaczego? Z braku powodu, dla którego miałyby być wydane wielkie pieniądze. Program „Apollo” miał udowodnić technologiczną przewagę Ameryki nad ZSRR, zadanie to spełnił. Po jego przedwczesnym skończeniu rozpatrywano w administracji amerykańskiej różne opcje, wśród nich była nawet… całkowita rezygnacja z lotów załogowych (!). To ukazuje jak silnie związane były takie loty z czynnikami prestiżowymi czy propagandowymi. Istnieją i dziś poglądy, wg których nawet stacja ISS (która w dużym stopniu była odpowiedzią na radziecki program Mir i niedoszły rosyjski już Mir 2) jest niepotrzebnym marnowaniem pieniędzy – za ułamek tej sumy można by zbudować flotę zaawansowanych obiektów naukowych podobnych np. do teleskopu Hubble’a, czy penetrujących np. układ księżyców Jowisza. Takie poglądy pomniejszają mym zdaniem silnie stymulującą rolę wypraw załogowych, stymulujących cały przemysł kosmiczny. Czytaj dalej ...

Re: Katedry…

Oj, jesteś o wiele bardziej idealistyczny niż ja, Pomruku, mnie chyba studia nad historią wyleczyły z tego :) Nie, ja nie uważam, że decydowałoby społeczeństwo, tak jak NIE decydowało w sprawie Apollo. Demokracja w takich przypadkach jest iluzją, wygodnym kostiumem. Prawdopodobnie wojsko, plus ewentualne korzyści w medycynie, kosmetologii oraz jeszcze wielu innych dziedzinach byłyby ważniejsze od tego, co Smith, Pomruk i Dawwwkins sądzą na ten temat. W gruncie rzeczy to banalna inżynieria społeczna, niestety, a kwota np. stu miliardów dolarów, ba, nawet dwustu – nie jest taka abstrakcyjna dziś, zobacz sobie, ile to procent budżetu armii USA :) a rozłożona na lata? Czytaj dalej ...

Re: Jak pająk naprawia pajęczynę?

W odpowiedzi dla wszystkich tych, którzy już swoje opinie wpisali taka moja refleksja: –> Wierzę, że podstawowym celem pająka jest zbudowanie pułapki na owady w postaci sieci (lub utrzymywanie już istniejącej w miarę dobrym stanie), ale nie wierzę, że w tym celu dysponuje on tylko jednym jedynym programem biologicznym, – dlaczego? Przedsięwzięcie zbudowania nowej sieci pająk podejmuje w praktycznie nieskończenie różnych warunkach (abstrahuję od warunków balkonowych, gdzie miedzy sztabami poręczy ma wyjątkowo ułatwione zadanie). Znacznie trudniej ma pomiędzy gałązkami drzewa. Tam musi wybrać, które z gałązek będą zawiesiami sieci, ile ich będzie. Najczęściej do dyspozycji ma kilka lub kilkanaście gałązek, ale jedna może być dla niego za daleko, zaś inne za bardzo blisko siebie. Można sobie wyobrazić projektanta linowego mostu wiszącego, który ma za zadanie zawiesić most tylko na już istniejących naturalnych punktach/podporach/zawiesiach (np, krawędziach jakiś górskich skał). dla człowieka to jest niesamowite wyzwanie. Zazwyczaj siada i co najmniej kwartał nad tym myśli, kombinuje, robi modele w małej skali, oblicza, radzi się innych, itp. Co słabszy konstruktor bezradnie rozkłada ręce i poddaje się, mówiąc, czegoś takiego nie da się zrobić! A jak to jest u pająka? On po prostu ad hoc daje się d Czytaj dalej ...