Re: rzucę interpretacją

> wg. zasady Huygensa, za szczeliną powinno być czoło fali, którego każdy punkt > jest źródłem nowej fali kulistej. gdzie te elementy występują w przypadku > elektronu i co się z nim dzieje zaraz za przesłoną ? Z cząstkami jest tak samo, ale trochę inaczej: decydujące są fale tego medium, czyli elektromagnetyczne – tradycyjnie, a w przypadku cząstek te fale nazwano falami materii, czyli de Broglie’a. Najlepiej to widać w fizyce atomu, i w modelu Sommerfelda, albo Diraca, który jest równoważny, tylko bardziej taki sztuczny. Po prostu fala ma energię, która jest absorbowana na ekranie, i w konkretnych miejscach – tych maksimach, no, a my potem wmawiamy sobie, że tam jakieś cząstki padały. Atomizm, te cząstki, to taki prosty, naiwny i intuicyjny model, więc mocno zakorzenił się w fizyce. Ludzie mają bardzo niską zdolność percepcji – oni nawet nie wiedzą dlaczego światło biega po tych akurat najkrótszych drogach, które sobie wyliczają z trajektorii cząstek… błehehe! Czytaj dalej ...

Re: Swiadomosc i bol

dum10 napisał: O matko, Dumie, aleś wypalił. Cala moja robota na nic :) > Kto tutaj wymyslil taka bzdure,ze bol odczuwa tylko uklad swiadomy? A znasz jaki nieświadomy, który odczuwa cokolwiek? > Swiadomosc odczuwa tylko bol psychiczny i dlatego Nikodem ma racje ze zwierze > nie cierpi kiedy idzie na rzez a nawet kiedy stoi pod gilotyna.Dopiero w chwili > uderzenia noza co trwa ulamek sekundy, tylko ze do tego nie potrzebuje swiadomo > sci. Świadomość nie jest bytem. Nie moze nic odczuwać. Świadomosc to stan umysłu. Umysl swiadomy może doswiadczać, odczuwać bólu psychicznego, jak i fizycznego. > Po srodku znieczulajacym czlowiek nie odczuwa bolu a trudno go nazwac nieswiado > mym. Jeśli nie odczuwa bolu, bo został on zablokowany w inny sposób, to nie ma znaczenia, czy jest w stanie świadomości, czy nieświadomości. To, że wiemy, iz człowiek nieświadomy nie odczuwa bólu, nie oznacza wcale, że świadomy musi odczuwać:), nawet jesli nic mu nie dolega. > Wydaje mi sie,ze swiadomosc to jest zdolnosc podejmowania decyzji w oparciu o wiedze > jaka uklad ma o swoim polozeniu. To ma troche wspólnego z inteligencją, ale nic ze swiadomością. To inteligencja jest zdolnością (do adaptacji w zmiennym środowisku), lub zdolnością do uczenia się jak odnieść sukces we wrogim środowisku (według definicji Czytaj dalej ...

Swiadomosc i bol

Kto tutaj wymyslil taka bzdure,ze bol odczuwa tylko uklad swiadomy? Bo wokol tego kreci sie to zabijanie zwierzat. Swiadomosc odczuwa tylko bol psychiczny i dlatego Nikodem ma racje ze zwierze nie cierpi kiedy idzie na rzez a nawet kiedy stoi pod gilotyna.Dopiero w chwili uderzenia noza co trwa ulamek sekundy, tylko ze do tego nie potrzebuje swiadomosci. Po srodku znieczulajacym czlowiek nie odczuwa bolu a trudno go nazwac nieswiadomym. Wydaje mi sie,ze swiadomosc to jest zdolnosc podejmowania decyzji w oparciu o wiedze jaka uklad ma o swoim polozeniu. Bol jest rejestrowany przez swiadomosc ale ona nie jest konieczna do jego odczuwania. W tym kontekscie tylko czlowiek ma swiadomosc bo bez samoswiadomosci czyli wlasnie tej wiedzy,rozpoznania otoczenia i siebie w nim nie moze podejmowac decyzji. Zwierze nie podejmuje decyzji tylko wykonuje czynnosci instynktowne badz wyuczone i dlatego nie ma swiadomosci choc odczuwa bol. Czytaj dalej ...

Myśleć zamiast wklejać

al.1! Podane przez Ciebie linki mnie przeraziły. Ty wszystko łykasz, jak nie przymierzając młody rekin! al.1! Tu jest forum nauka, więc może z łaski swojej zanim coś wkleisz sprawdziłbyś tego wiarygodność! Jeśli nie potrafisz ocenić wiarygodności, to załóż wątek i poproś o ocenę. Do tej pory wkleiłeś same naukowe śmieci. al.1 napisał: „Ale wracajac do sedna, trzy opininie wylowione z morza informacji o idealizowanej przez ciebie FDA. No to popatrzmy na te opinie wyłowione przez al.1: 1. link: www.signon.org/sign/fda-blocks-life-saving?source=c.url&r-by=60349 Durna petycja z 2010r. domagająca się natychmiastowego zarejestrowania przez FDA T -DM 1. Okazało się, że FDA miał rację, że zażądała dodatkowych badań dotyczących bezpieczeństwa. Ostatecznie T – DM 1 (Kadcyla), została zarejestrowana w 2013r., ale z „Black Boxem” (co stanowi ostrzeżenie najwyższej rangi): jest hepato- i kardiotoksyczna oraz może powodować zgony. www.fda.gov/NewsEvents/Newsroom/PressAnnouncements/ucm340704.htm 2. LINK www.jonrappoport.wordpress.com/2012/12/27/murder-in-the-medical-matrix-the-fda Ling do blogu autora z obsesją prześladowania FDA. Najzabawniejsze jest, że w każdym wpisie podkreśla, że dopuszczone przez FDA w USA leki powodują 100.000 zgonów. Jednocześnie podaje link do strony FDA, gdzie ta agencja tł Czytaj dalej ...

Re: Jak pająk naprawia pajęczynę?

kazeta.pl55 napisała: > Na koniec do Duma: Pająk ma oczy i nimi słabo, bo słabo, ale widzi! Wiem o tym i to z doswiadczenia a nie lekcji biologii. Boje sie pajakow i jak zobacze jakiegos na scianie to go musze zabic.Wtedy wiem,ze musze podchodzic powoli,bo on mnie widzi i nagle moje ruchy czyli zmiany oswietlenia moga go sploszyc,a jak zacznie uciekac to moze mi gdzes za szafe wskoczyc. Ja mowilem o dziurze w sieci.Ja sie polozysz na pajeczynie to bedziesz widzial dziure w niej ktora jest nieruchoma a pajeczyna prawie przezroczysta? Dalej Twoje opowiadnie o pajaku to nierealne fantazje.On nie rozpoznaje terenu oczami aby zaczac projektowac swoja siec tylko chodzi od punktu na scianie do innego. Wiele razy to obserwowalem kiedy byl daleko ode mnie w niewygodnym miejscu aby go dostac i zabic.Co on tam robil wtedy? Czasami tylko siedzi na scianie,ale czasami ciezko pracuje. Zanim zacznie budowac siec chodzi pomiedzy roznymi punktami na scianie,opuszcza sie w dol, wraca,znowu to samo z innego miejsca.On rozpoznaje teren na siec chodzac po nim w kolko. Wypuszcza przy tym nic i jak mu spasuje czasowo ta wedrowka zabiera sie do roboty i przedzie. Pajak to prymitywne zwierze.Czlowiek niewiele jest od niego doskonalszy,jedynie przewyzsza pajaka w tym co wlasnie Ty robisz.Fantazjowaniu i zyciu iluzja,jaki to piekny jest ten bozy swiat. Czytaj dalej ...

Re: Kalwarii Zebrzydowskiej i Wambierzyce.

dum10 napisał: > Wszystko jest przypadkiem.Przypadkiem jest tez samo zycie i to co sie w nim dzieje. Ja tez tak kiedys uwazalem,ale po latach zmienilem zdanie,ze bardzo malo jest przypadkow w naszym zyciu a niemal wszystko jest ze soba jakos scisle powiazane,ale te powiazania sa na tyle plynne,ze rzeczywiscie wyglada to na przypadek. > Gdybym te wiedze mial za mlodu,oj, gdybym ja mial. Po to mamy dzieci by nimi tak kierowac,by nie popelnialy tych bledow ktore my robilismy. Udaje nam sie OK ale one inne bledy popelniaja i kiedys beda same je naprawiac. Teraz media sa duzo lepsze niz kiedys bywaly i swoich starych znajomych masz zawsze na wyciagniecie reki poprzez internet a i podroze sa duzo tansze. Ja poprzez internet odswiezylem kupe znajomosci ze szkoly i studiow oraz z mlodosci. Czytaj dalej ...

Re: Jak pająk naprawia pajęczynę?

Przychylam się do zdania dum10. Pająk ma algorytm, jak zrobić sieć nową. Natomiast dziura jest cerowana jakkolwiek, tak samo jak ceruje to niewprawny w szyciu człowiek – aby tylko dziury nie było. Zresztą masz świetny model doświadczalny, bo masz pajęczynę. Możesz się pobawić prując ją na różne sposoby. Podejrzewam jednak, że delikatne wycięcie nie sprowokuje pająka do napraw, bo pająki nie patrolują swoich sieci. Gdybyś przyłożył patyczek, trochę nim sieć potarmosił, imitując zaplątanego owada i gdy pojawi się pająk ją porwał, to ciekawe jaka byłaby reakcja pająka. Gdyby jegomość przybiegł konsumować, a tam dziura. Ciekawe byłoby też takie doświadczenie: wyciąć dziurę po stronie kryjówki pająka. Następnie w linii prostej kawałek dalej potrząsać pajęczynę tak jak owad. Ciekawe co by nastąpiło, gdyby pająk na swojej drodze do owada zobaczył dziurę. Czy zająłby się dziurą, czy pobiegłby okrężną drogą do owada. I najciekawsze, czy wróciłby do dziury aby ją zacerować – to świadczyłoby o pamięci, a to byłoby coś! Też można poeksperymentować z rozmiarem wyciętej dziury, bo inaczej po pajęczynie będą rozchodzić się drgania, więc, przy dużej, ja się spodziewam. że od razu może pobiec okrężną drogą. kazeta! Potem tylko zebrać wyniki. Opisać je w pracy na przykład pod tytu Czytaj dalej ...

Re: Humanista – scislowiec?

mg1993 napisał(a): > Jak poznac po zachowaniu, wygladzie czy innych cechach typowego humaniste lub s > cislowca? Czym roznia sie w pogladach (politycznych, filozoficznych …) > i podejsciu do zycia? Jak masz kogos konkretnego na oku to powiedz o nim cos wiecej. Ogolnie to musimy wpierw zdefiniowac sobie oba typy ludzkie aby myslec o tym samym. Chociaz odpowiadajac plci przeciwnej ja mysle zwykle w zasadzie o jednym,ale dla porzadku trzeba ten kierunek zmienic poprzez wlasnie defincje. To, o czym mysle zwykle w rozmowie z kobieta to jak tu cos powiedziec, aby jej nie urazic bo natura jej jest bardzo wrazliwa. Zdefiniowalbym humaniste nie jako czlowieka o wyksztalceniu humanistycznym (bo duzo ludzi ma tylko ogolne),ale jako czlowieka wrazliwego na innych. Ja widac kazda kobieta zgodnie z moim punktem widzenia kobiet jest humanistka. Scislowcem zas jest ten co preferuje logiczne myslenie i oczywiscie sam mysli logicznie. Czy humanista moze byc scislowcem? Tak,moze z powodzeniem,a jezeli uprawia nauki humanistyczne to powinien byc,jak kazdy naukowiec. Czy scislowiec moze byc humanista? Tez moze,ale nie musi.To zalezy od dziedziny nauki. Zwykle wyrozniaja sie tutaj ludzie zajmujacy sie technika.Oni raczej rzadko sa sentymentalni, ale to nie znaczy ze nie sa calkiem wrazliwi. Ludzie zajmujacy sie nauka tzw. czysta sa zwykle bardzo wrazliwi nawe Czytaj dalej ...

Wyjasnienie

Nie chcialbym Andrew abys mnie zle zrozumial. Staram sie zrozumiec Twoje stanowisko wobec tych problemow,bo nie sa one mi obojetne.Jednak do nauki podchodze chyba troche inaczej i nie zdziwilbym sie gdyby ktos zarzucil mi fideizm.Uwazam,ze jak sie cos robi to trzeba to robic z pasja czyli tylko to i nic wiecej.Oczywiscie nie zawsze siedziec po uszy w dogmatach wiary ani nie zawsze kleczec przed naukowymi teoriami. Po prostu jak sie bawic to sie bawic a nie w trakcie zabawy myslec o pracy.Umysl czlowieka potrzebuje takiego plodozmianu,a proporcje sa w nim indywidualna cecha. Caly czas podejmuje proby zrozumienia Twojego toku rozumowania. Czy Tobie chodzi o to,ze te objawienia sa spowodowane obca cywilizacja i nalezy je badac naukowo,czy tez ze sa one wynikiem dzialania sil nadprzyrodzonych czyli Boga? A moze,Ty uwazasz,ze Bog katolicki czy tez w ogole te rozne prawdy wiary katolickiej sa wplatane w problem obcej cywilizacji.Wtedy Chrystus,Matka Boska i te Our Ladies sa lancuchem kolejnych prob ingerencji owej cywilizacji? Dlatego uwazasz,ze naukowe badania roznych cudow jak np.Wniebowziecia sa nie tylko mozliwe ale i celowe. Wtedy to nawet wszystko zaczyna miec dla mnie sens.Religia katolicka jest sterowana przez obca cywilizacje.A moze inne religie tez i to przez te sama bo oni sa niesamowicie inteligentni i odgadniecie celow ich projektu jest dla nas bardzo tr Czytaj dalej ...

Re:"Our Lady" to nie.. Dzieci wkrótce zmarły

dum10 napisał.: > No to ja juz nic nie rozumiem. > Przeciez te objawienia to postac Matki Boskiej. Skoro objawia sie nam matka Bog > a to chyba ma to cos z Nim wspolnego? O jej ! Po to podawałem odnośniki do książek zawierających dane o owych głównych objawieniach aby umożliwić zapoznanie ze sposobem mówienia i działań owych Our Ladies. Podaję ponownie .: scoobany.pl/2011/06/02/johannes-fiebag-peter-fiebag-znaki-na-niebie/ www.amazon.com/Fatima-Revisited-Apparition-Phenomenon-Psychology/dp/1933665238#reader_1933665238 Dlaczego piszę uparcie o owych „Naszych Paniach” .. gdyż tak nazywały te postacie osoby którym one się objawiły. Przesłanie jest zawsze „zimne” , „nie ludzkie” .. Trudno jest utożsamiać je z „przyjazną postacią Matki Boskiej”. Jak wiadomo owe dzieci Fatimskie wkrótce zmarły !!! Przypisywanie tych postaci Matce Boskiej jest skrótem myślowym wynikającym z nieznajomości faktów dotyczących tym objawień. Objawienie nie są na rękę hierarchii koscielnej. Zawsze są wysoce kłopotliwe.. Objawienia są natomiast ważnym przyczynkiem do „transmisji przekazów” .. jak się wydaje w paśmie pozaelektromagnetycznym .. a także przyczynkiem do problemu Paradoksu Fermiego. ~Andrew Wader Czytaj dalej ...