Re: Einstein się potwierdza

nikodem123 napisał: > Wszystko się zgada, tylko z prawdziwych informacji wyciągane są błędne wnioski. > Fale elektromagnetyczne nie nazywają się tak, lecz dlatego, że nie występują iz > olowane fale magnetyczne i izolowane fale elektryczne. > Zaczniesz machać naładowaną pałeczką ebonitową, aby powstały fale elektryczne. > to z mety pojawi się komponenta magnetyczna. Dobrze, ze dales przyklad machania paleczka ebonitowa bo jak jeden za duzo machal swoja paleczka to sie potem zenic musial:) Ale ad rem. Otoz Twoje machanie naladowana elektrycznie paleczka rowniez tworzy fale EM. Ale oszacujmy chociaz jej dlugosc. Masz paleczke metrowa i machasz nia nad glowa tam i z powrotem z czestotliowscia powiedzmy 1 Hz. Wtedy utworzy sie fala EM o dlugosci rownej predkosci przez czestotliwosc czyli 300 000 km. Obecnosc takiej fali nie bedzie mozliwa do zauwazenia. Problemy wystepuja juz dla fal o dlugosci rzedu nastu- kilometrow a tu beda setki tysiecy. Ladunek zgromadzony na Twojej paleczce bedzie caly czas nienaruszony; swa energie fala wezmie z oporu jaki bedzie stawiac ta paleczka. Kazdy ruch ladunku powoduje powstawanie pola magnetycznego utrudniajacego ruch (zasada przekory lub regula Lenca). Chyba nie uwazasz, ze fala Em to strumien elektronow jak to blednie interpretowal Tesla. > Chociaż żadnej zmiany energii pola elektr Czytaj dalej ...

Dlaczego nie da się skopiować wrażeń i postrzeżeń

Niezupełnie. W poprzednim wątku mówiliśmy o skopiowaniu umysłu wraz z tożsamością i samoświadomością. Mechanizm bez wątpienia można kopiować, ale jego stan świadomości będzie za każdym razem inny. Właściwie to zerowy. Dopiero na podstawie przetransferowanej wiedzy symbolicznej i struktur semblionów według terminologii Vaddakkana, ta świadomość może sie w przyśpieszonym tempie odtwarzać, jeśli bogactwo doświadczeń na to pozwoli. Czytaj dalej ...

Re: klimatolodzy to tylko sprzedajne wizerunki

> Może dlatego, że to jest taki sam rodzaj „nauki” jak ta która udowadniała > wyższość komunizmu nad kapitalizmem. Tak ci wmówili? I na ile krytycznie do tego podszedłeś? Poczytałeś cokolwiek o modelach klimatycznych, o stężeniu CO2 w atmosferze, o wymuszeniach radiacyjnych i w ogóle o całej związanej z tym nauce? Czy wystarczył jeden propagandowy tekst, żebyś uznał całą sprawę za wyjaśnioną? Czytaj dalej ...

Re: klimatolodzy to tylko sprzedajne wizerunki

To prawda. Trwa kampania. Przemysł paliwowy jest wart 10 bilionów dolarów rocznie i każde inwestycje w alternatywne źródła energii to pieniądze zabrane temu przemysłowi. Dlatego cały czas prowadzone są kampanie dyskredytujące naukowców i robiące z nich pośmiewisko. A ludzie się na to nabierają, bo ludzi łatwo przekonać że skoro oni o czymś nie wiedzą, to znaczy że czegoś nie ma. W każdej innej dziedzinie nauki ilość przytłaczających dowodów za jakąś tezą dawno już zamknęłaby dyskusję. W kwestii globalnego ocieplenia spora część społeczeństwa wciąż uważa stanowisko nauki za oszustwo. www.theguardian.com/environment/2013/feb/14/donors-trust-funding-climate-denial-networks Czytaj dalej ...

mrzonki

Uwazam, ze takie rzeczy nigdy nie beda robione, mimo ze są rzeczy na niebie i na ziemi, o których nawet Stanisławowi Lemowi się nie śniłobo, bo jest to bezsensowne, gdyz: Pierwsza rzecz ogromne koszty, niewspólmierne do watpliwych korzysci. Poza tym, nie da sie skopiowac emocji czy zmyslów. Kazdy organizm (tu) ludzki jest niepowtarzalny pod wzgledem swojej swiadomosci (nawet w przypadku idealnie podobnych blizniaków jednojajowych nie da sie im „ujednolicic” swiadomosci, chocby mózgi mialy niezapisane). Gdyby znalezc jakis sposób na takie skopiowanie, to I tak zawiadywal by tym nieswiadomy swego istnienia twór, a gdyby w jakis sposób wyhodowac idealna kopie biologiczna z transferem bazy danych dawcy, to juz na pewno ten twór nie bedzie mial jego swiadomosci. Po takim, zalózmy 100% skopiowaniu zawartosci mózgu (co uwazam za rzecz niemozliwa), bylaby to sztuka dla sztuki. Zadnych korzysci, gdyz kazdy ma w swoim globusie wiadomosci prawdziwe, falszywe i abstrakcyjne. Przy tym te prawdziwe nie wyczerpuja caloksztaltu wiedzy zgromadzonej na dany temat, która jest osiagalna natychmiastowo. Profesor Hawking pisze wiele rzeczy od rzeczy, z którymi nigdy sie nie zgodze niemniej, szanuje jego dobra wiedze. — Czytaj dalej ...

Re: Hawking – wypowiedź -życie po śmierci

> Można by uznać .. to jedynie jakieś bajdurzenie. To mnie zastanawia. Ludzie mają tendencję do myślenia przez ekstrapolację: „Jeśli coś widziałem wcześniej, to znaczy że jest to możliwe. Jeśli nie widziałem, to znaczy że to bajdurzenie”. I takie rozumowanie jest przez ogół społeczeństwa traktowane jako mądre. Jednak gdyby wszyscy tak myśleli, to nie byłoby nigdy żadnych odkryć naukowych. Żeby zrobić cokolwiek czego nie robią wszyscy inni ludzie na ziemi, to trzeba myśleć w inny sposób. Od kilkuset lat znamy sposób myślenia który jest o wiele skuteczniejszy. Z grubsza wygląda on tak: „Rzeczywistością rządzi zestaw praw. Jeśli coś łamie te prawa, to jest to bajdurzenie. Jeśli nie łamie, to prawdopodobnie jest możliwe.” Ten drugi sposób myślenia jest jednak wciąż rzadko spotykany. Nawet sami naukowcy częściej posługują się pierwszym sposobem. W wielu przypadkach pierwszy i drugi sposób prowadzi do tego samego: rzeczy które obserwujemy nie łamią praw fizyki. Nie zawsze jednak tak jest. Wszelkiego rodzaju sztuczki magiczne i złudzenia są przykładami zjawisk w które uwierzy człowiek posługujący się pierwszym sposobem myślenia, a nieuwierzy taki który posługuje się drugim. Poza tymi dwoma istnieją też inne sposoby myślenia. Są ludzie którzy odrzucają pierwszy sposób, ale nie przy Czytaj dalej ...

Re: niestety

> Chyba chodzi o to, by religiantom uświadomić, że nie są oni „lepsi” tylko dlate > go, że mają coś ważnego dla człowieka, co mają tylko oni za sprawą swojej wiary Bardzo fajnie, tyle że faszyści i komuniści dokładnie tak samo gadali. To jest zwyczajna arogancja ciemniaków – takich gnojków, a nie racjonalizm. Czytaj dalej ...

kończ z tą ciemnotą baranie

> Dostał Nobla za odkrycie, ze ekspansja ta przyspiesza (zakładano przedtem powszechnie, > że zwalnia w niezbadanym jednak tempie, choć niektóre modele teoretyczne opisywały przys > pieszanie)! Nie, nagroda była za badania zjawisk pt. supernowa! I nie ma żadnego przyspieszenia nawet w ramach BB, znaczy wg tych szkolnych interpretacji. Masz tu wykres: Widzisz te kreski – są one proste czy krzywe? No, z przyspieszeniem byłby krzywe, bałwany: krzywizna == przyspieszenie. Linia prosta o większym nachyleniu może oznaczać jedynie że prędkość jest inna – przyspieszenie jest zerowe. A faktycznie to są tradycyjne już biasy, od których roi się w kosmologi. Tak mają modele bez podstaw, czyli tzw. zamki z piasku. Czytaj dalej ...

Re: Ciemna energia, czy taka właśnie topologia ?

Saul Perlmutter nie uzyskał nagrodę Nobla za odkrycie, ze Wszechświat ekspanduje!!! Ten fakt był znany od końca lat 20-tych ubiegłego wieku. Dostał Nobla za odkrycie, ze ekspansja ta przyspiesza (zakładano przedtem powszechnie, że zwalnia w niezbadanym jednak tempie, choć niektóre modele teoretyczne opisywały przyspieszanie)! No i oczywiście Alsor znowu wypisuje głupoty, proszę go po prostu ignorować. Strona nagrody Nobla precyzuje bowiem, za co nagroda została Perlmutterowi przyznana: „Prize motivation: „for the discovery of the accelerating expansion of the Universe through observations of distant supernovae„. Co do Twego pytania, jest ono bardzo niejasne. Nie podejmuję się zresztą mówić o geometrii czasoprzestrzeni w OTW, nie mój poziom. Czytaj dalej ...

Ciemna energia, czy taka właśnie topologia ?

W ostatnim numerze dwutygodnika „Forum” ( nr 25 z 30.08 – 12.09.2013 ) wydrukowano artykuł o Saulu Perlmutterze, który otrzymał w roku 211 nagrodę Nobla za udowodnienie, że Wszechświat ekspanduje. Jak wiadomo ów dowód jest zawarty w pracy pt.: S. Perlmuttera i wsp.: Discovery of a supernova explosion at half the age of the universe, NATURE, 1998, 6662, 391 Pamiętam artykuły na temat tego odkrycia publikowane z roku 1998 .. gdzieś cytowałem fragmenty. Piotr Ciesielski w swoim artykule pt. „Piąta siła”, opublikowanym w dziale „Nauka” Gazety Wyborczej z dnia 27 lutego 1998 roku pisał.: „Obserwacje z ostatniej chwili przekonały astronomów, że Wszechświat będzie się rozszerzał w nieskończoność. Nie grodzi mu skurczenie się do punktu, z którego powstał. Ma to sprawić tajemnicza, odpychająca siła próżni, która przeciwstawia się grawitacyjnemu przyciąganiu planet, gwiazd i galaktyk – taką sensację przynosi tygodnik „Science” w dzisiejszym wydaniu.” „Kluczem do rozwiązania tej tajemnicy okazały się obserwacje błysków bardzo odległych supernowych, czyli potężnych eksplozji (przyp. gwiezdnych). Te eksplozje zdarzyły się miliardy lat temu, gdy wszechświat był jeszcze bardzo mały, ale dopiero teraz do naszych teleskopów dotarło wysłane wtedy Czytaj dalej ...